Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
No i mówiłyśmy o pracy i do sierpnia nie mam szans na urlop. Zmiany kadrowe, zabierają osobę z mojego działu i wszystko będę musiała robić sama. Znów stresy :/ i weź człowieku w ciążę zajdź! Jak teraz będzie jakaś masakra :'(
Hihihi Luxu jakiś pomysł to jest![]()
tylko wez na wtedy chorobowe lub cosEwelinka kochanie....!!! No po slow brakPrzykro mi strasznie
Doskonale cie rozumiem, to czekanie az tak bardzo nie boli jak fakt ze im dluzej sie starasz tym bardziej sie boisz ze w ogole mozesz nie doczekac. Jakbym wiedziala ze np zajde za 2 lata, to trudno cierpliwie bym czekala, ale jak wydaje sie ze zrobilo sie w danym mieisacu wszystko co trzeba a nie wychodzi to czlowiek zaczyna miec czarne mysli. Ale trzeba je koniecznie odganiac! Poniewaz to sie baaaaardzo rzadko zdarza ze ktos chce a nie moze, ludzie nawet kilka lat czekaja a w koncu sie doczekuja! Popatrz np na Kozuchowska, bez zadnego invitro, w takim wieku ale jednak sie doczekala! A 7 mies to jeszcze nie tak dlugo, szczegolnie ze juz kiedys bylas w ciazy czyli jestes plodna
To ze ktos zachodzi szybciej a ktos pozniej nie zalezy od umiejetnosci ale od przypadku! Kazdy lekarz ci powie ze calkowicie zdrowa para moze starac sie do roku i to jest zupelnie normalne! Niby wszystkie to wiemy ale czesto zapominamy
A ja przeciwnie, lubie ogladac na ulicy brzuchatki czy mamy z dziecmi bo mnie to pociesza ze i mnie sie udaJa wlasnie lubie sluchac jak ktos sie cieszy bo za pierwszym razem zaszedl bo to mnie napawa mysleniem ze to nie takie trudne! Nie lubie za to sluchac jak ktos sie stara i mu sie nie udaje bo popadam w paranoje
Dlatego jak czytam z rana na forum ze ktoras malpe dostala to mam zepsuty dzien :/
Ewmi nawet myslalam o tobie i brakowalo mi twoich referatow:*
U nas ze 30 st dzisiaj topie sie! Jak tak pociagnie jeszcze z tydz to bd mozna w koncu sie kapac![]()
Cassiah, dziękuję![]()
Co do referatów - no miałam napisać Ewelince po prostu "idź do psychologa, jeśli problem Cię przerasta i tracisz sens życia"? No tak trochę nie bardzo by było...
A prawda jest taka, że nasz problem nie dotyczy tylko ciała, ale też sfery psychiki i duszy. A jeśli te zaczynają chorować lub szwankować, to trzeba szukać pomocy lekarza od duszy i psychiki. Choć psycholog nie do końca jest lekarzem, to dysponuje narzędziami, które postawią zbolałą psychikę na nogi i pomoże odnaleźć się w sytuacji na nowo.
U mnie też ciepło. A jedyne na co mam dziś ochotę, to poleżeć w cieniu na łączce z dala od wszystkich ludzi. Uroki małpy...