reklama

Staraczki Styczen 2015

reklama
Luxi, ja na prawdę przyzwyczaiłam się, że muszę włożyć więcej wysiłku w osiągnięcie celu. Dlatego nauczyłam się doczekać dlaczego coś nie idzie, jak trzeba. Normalnie schudłam łatwo na początku... Potrafiłam 30kg w 3m-ce zrzucić. Ale teraz... Masakra. I nie jest to normalne. Dlatego robię komplet tarczycowy.
 
W dodatku metforminę przecież biorę i powinno samo spaść. Przy normalnym jedzeniu nagle w ciagu max miesiąca utyłam 10kg. Dlatego chciałam je zrzucić. Myślałam, wmawiałam sobie, że coś inaczej jadłam... Ale jadłam tak, jak wcześniej. Po ograniczeniu wszystkiego tuczącego (kotlet w panierce, ziemniaki, makarony, posłodzona herbata raz na kilka dni) nic nie spadło. Pptem wykluczyłam węglowodany. Też nic. Teraz wszystko co ma wysokie IG plus cały gluten, cukier całkowicie (w tym fruktoza) i wszystko mleko-pochodne... I tylko -3kg. Żenada...
 
W dodatku metforminę przecież biorę i powinno samo spaść. Przy normalnym jedzeniu nagle w ciagu max miesiąca utyłam 10kg. Dlatego chciałam je zrzucić. Myślałam, wmawiałam sobie, że coś inaczej jadłam... Ale jadłam tak, jak wcześniej. Po ograniczeniu wszystkiego tuczącego (kotlet w panierce, ziemniaki, makarony, posłodzona herbata raz na kilka dni) nic nie spadło. Pptem wykluczyłam węglowodany. Też nic. Teraz wszystko co ma wysokie IG plus cały gluten, cukier i wszystko mleko-pochodne... I tylko -3kg. Żenada...
powinno i wlasnie to dziwne jest, ze cos w organizmie to blokuje
 
Ok, ja też widzę wolniejszy spadek... Ale spadek. A nie coś takiego... W sumie brak spadku tak rygorystycznej diecie.
Zrobię badania i będę myśleć co dalej... Jak wyjdzie coś źle, to będę wiedzieć, czemu. A jak będą ok to będę szukać dalej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry