Tak, wspólna kuchnia, łazienka i piętro.
Jestem teraz u rodziców na 10 dni, bo musiałam przyjechać. I uwierzcie mi na słowo, mój mąż po pracy ciągle przyjeżdża tu na noc. A przecież nie musi.... A ja odpocznę od tamtego chaosu na chwilkę.
Nie rozumiem dlaczego jego siostra się tu sprowadza, boi się, że z dzieckiem chyba sobie nie poradzi. A mieszka u swoich teściów na II piętrze, mają swoje dwa pokoje, łazienkę... Do pomocy w razie czego by miała swoją szwagierkę, bo o teściowej nie mówię.
Do naszego pokoju wywaliła wszystkie rzeczy, które tam trzymaliśmy i jest sajgon. Nie ma gdzie nogi postawić