reklama

Staraczki Styczen 2015

dzwonila do mnie pani ze sklepu, w ktorym zamawialam wozek i fotelik i az goraco mi sie zrobilo, ale niepotrzebnie, pytala sie czy akceptuje cene fotelika, bo maja wyzsza o 50 zl niz ja podalam (sugerowalam sie netem i tym, ze dolicza przesylke) i czy jeste mpewna koloru fotelika, bo wybralam fioletowy a wozek przeciez szary hihi
no to wporzadku :)
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry