reklama

Staraczki styczniowe 2013

desik mój też tak miał. Mówił, że nie ma siły, ochoty, że nie może tak na rozkaz, że nie jest maszynką rozpłodową, że on tez ma uczucia i nie umie być gotowy jak maszyna. Ale jak zrobił badania i dowiedział się że sprawką niepowodzeń są plemniki, to z dnia na dzień nabrał magicznych sił i już nie marudzi i stara się móc codziennie jak mam płodne, więc to jest pewnie kwestia psychicznego nastawienia. Spróbuj z nim porozmawiać ( chociaż zdaje sobie sprawy jak wyglądają rozmowy z facetami):crazy:

Chyba za dużo dziś siedzę przed monitorem komputera bo mnie coś zmuliło, chyba puszcze pawia jak jeszcze spojrzę w ekran i oczy mi wypali od patrzenia. Lecę zrobić coś innego niż ślęczenie przed kompem. Do jutra
 
Ostatnia edycja:
reklama
Szyszunia gratulacje pięknej fasoleczki, pokazałabyś jakieś zdjęcie czy coś ku pokrzepieniu serc ;-)
Neta &&& za owocne ostatnie ;-)
Demsik bidulko bezradna masz się z tym swoim mężczyzną, musisz znaleźć na niego sposób normalnie
Waiting głowa do góry i nie tracimy nadziei. Męża masz wspaniałego ciesz się nim. Zobacz jak wziął sprawy w swoje ręce. Razem jesteście niepokonani i w końcu wywalczycie upragniony cel :tak:

Ja byłam u gin prywatnie i co i nic nie widzi. Wnerwiona jestem bo nie wydaje się Wam, że jak coś się odczuwa to powinien wziąść wymaz na posiew nie wiem czy z pochwy czy z szyjki i to sprawdzić, a nie w ciemno jakieś maści przepisywać. Tym bardziej, że wizyta prywatna. Ehh nie wiem pójdę do laboratorium i wymusze na pielęgniarce żeby mi pobrała (nie wiem jak to zrobie bo niby w punktach pobrań nie pobierają, ale muszę to sprawdzić bo na oko to chłop w szpitalu umarł). Z tym że to dopiero jutro bom dzisiaj zaspermiona jeszcze po wczorajszym :P abstynecję trzeba już wprowadzić.
Ovufriend wyznaczył mi owulkę na 16 dc czyli 3 dni temu- szok, że tak wcześnie, ciekawe czy coś jeszcze nie przesunie no jakby nie było starnia były dosyć często więc teraz pozostaje czekać te powiedzmy jeszcze 15 dni.

A i jeszcze dowiedziałam się, że mam lekkie tyłozgięcie macicy:eek: a to się bada tak o przez brzuch i można wyczuć? Ja myślałam, że trzeba do środka zaglądnąć
 
Mitaka nie wiem moze ta lekarka ma rentgena w oczach :-) ja tez ponoc mam lekkie tylozgiecie ale mnie to paluchami wybadala i powiedziala ze skuteczna bedzie pozycja na pieska. :-) my probowalismy ale zrezygnowalismy jak nie wychodzila fasolka tylko ze wtedy maz jeszcze nie robil badan.
 
Diagnoza przez brzuch:eek:hm....
Mój to ma tak,że jak płodne to wiecznie mu się nie chce, bo zmęczony, bo coś go boli i wogóle, a nib y dziecko chce.tyle,że mówi,że to jest zapisane, kiedy mamy mieć, ale bez przesady!!!!!!!!!!!!!!!!!ja mam potrzeby też, a jak nie wyładuje emocji raz, drugi, trzeci to później chodzę o taka: :wściekła/y:...rozumiecie mnie, prawda?
mitaka- będzie fasolka i trzymam za to kciuki;)musi się coś posunąć do przodu;)
weiting- to ile ty godzin siedzisz przed kompem????
 
No podziałaliśmy w 19 dc jednak :-p Wcześniej w 11 lub 12, potem chyba 14 dc i w 16 dc. No nie wiem czy to coś da, bo przecież nawet trafienie w owu nie daje gwarancji.
A u Ciebie Demsik nie było staranek wcale?
 
Demsik teraz jak wracam z pracy to od ok 17 do późnego wieczora siedzę na kompie bo jestem na etapie pisania pracy magisterskiej :):)
Teraz się zastanawiam czy to aby od komputera bo dziś cały dzień mam zawroty głowy jakbym dopiero z karuzeli zeszła. Jak robię gwałtowny ruch to chce mi się pawia jak na kacu :) i chce mi się spać a po kawie jeszcze gorsze zawroty. Mam nadzieje że to sprawka fasolki ale niestety podejrzewam, że przez pogodę spadło mi ciśnienie i to dlatego ale : oby fasolka , oby fasolka, oby fasolka , oby fasolka, oby fasolka , oby fasolka, oby fasolka , oby fasolka.....................
 
Ostatnia edycja:
waiting ja się czuję dziś podobnie i dziewczyny w pracy też, więc obawiam się, że przynajmniej u mnie to niestety nie fasolka. Zresztą u mnie dopiero 3-4 dni po owu więc gdyby coś, to jeszcze nawet by się nie zagnieździła, nie mówiąc już o objawach. Pogoda jakaś ciężka - po południu się zachmurzyło, ciepło i duszno, deszczu nie ma a pogoda jakby go zapowiadała... jeszcze niedawno śnieg leżał a teraz gorąco, takie gwałtowne zmiany jednak nie są obojętne dla organizmu. ale fajnie, jakby u Ciebie jednak coś tam kiełkowało w brzusiu :-)
 
reklama
Neta u mnie 4 dni do planowanej @ więc jest to teoretycznie możliwe:tak::tak::tak: , ale ja też jestem w 97% przekonana, że to pogoda daje w d***.:wściekła/y:
Mąż bierze witaminy dopiero miesiąc, więc to stanowczo za krótko żeby liczyć na poprawę nasionek.:crazy:
No ale myślę o tych 3%, że może jednak jakimś cudem jakiś jeden się zapląta:zawstydzona/y:.....
Płonne nadzieje :zawstydzona/y:.........
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry