• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki WETERANKI - 2018 naszym rokiem !

reklama
Byłam na kontroli. Jajniki śpią mimo ze 16dc. Pcos nie znikło po ciąży. Endometrium ok 5mm. Plan mamy taki. Od dziś biorę przez 10dni provera żeby wywołać okres i zrobić reset hormonów. Od 3dc zastrzyki w dawce takiej samej jak poprzednio - zaznaczyła ze mogę trochę inaczej reagować ale nie muszę. Zapisała od razu utrogestan po iui.

Tsh spadło ładnie do 1.1 także super i muszę powtórzyć w połowie lipca. Hcg tez już na bardzo niskim poziomie także zaczynamy od nowa.

Twarz moja to tragedia- pełno bolących pryszczy tych nie do wycisniecia. Atakuje maścią z antybiotykiem
Tak, najważniejsze że jest plan i trzymam kciuki żeby się powiódł
 
Słyszałam takie teorie ze po ciąży hormony się normują. Stosunek lh i fsh się zmniejsza a jajniki wracają do normalności. Ale nie jest to norma.
Tez cos takiego obiło mi sie o uszy, dlatego tez jedna z metod leczenia pcos jest antykoncepcja zeby uśpić jajniki i uspokoić organizm żeby pozniej zaczął działac "od nowa" normalnie. Ale zwykle stosuje sie jednak hormony na pobudzenie jajeczkowania żeby doszło do ciąży i nie było koniecznosci tracenia czasu na antykoncepcje
 
reklama
Ja powiem ze też miałam problemy z cyklami i w ogóle z hormonami. Okresu potrafilam nie miec 3 miesiące. Po ciąży wszystko działa jak w zegarku.
Jak u Was w tym cyklu? U mnie dziś 19 dc. Temp. ciala 37.5°C. Trochę czuje jajniki i piersi jakby większe. Nie chcę się nakręcać ale trochę się łudzę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry