reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • O tym, czym jest kangurowanie? Dlaczego jest ważne zarówno dla wcześniaków, jak i noworodków oraz niemowląt - rozmawiam z dr nauk o zdrowiu, położną i doradczynią laktacyjną Moniką Jodłowską. Czy wiesz, że masz prawo kangurować po porodzie? Dowiedz się więcej Obejrzyj film i włącz się do rozmowy:)

    Opowiedz, jakie ty miałaś doświadczenia. Czy w szpitalu dostałaś maluszka do kangurowania? Dziękuję Ania Ślusarczyk (aniaslu)

    Ostatnia okazja, żeby wziąć udział i wygrać Eco zestaw- butelkę na sok i ekologiczne woreczki na zakupy! Weź udział

    I kończy się konkurs, gdzie można zdobyć Pampersy Nie przegap!

reklama

Staraczki „weteranki” 2019

MonikaAria

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
8 Wrzesień 2018
Postów
48
Rozwiązania
0
Jeszcze nie poroniłam - tydzień temu się dowiedziałam, że dziecko jest śmiertelnie chore i prawdopodobnie umrze albo w trakcie ciąży, albo przy porodzie albo do ok 3 miesięcy. Nie wiem co gorsze. To połowa ciąży już.

Letrox bądź euthyrox - są na niedoczynność. Samego hashimoto się nie da leczyć. Moja mama, siostra mają tylko niedoczynnosc i też biorą to co ja.

Raczej nigdy jakoś nie odczuwałam zmęczenia czy złego samopoczucia. Z lekami nie pomyślałam by to łączyć. Mam już dawkę 125 i 150.
 
reklama

martini6

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Styczeń 2017
Postów
740
Rozwiązania
0
Jeszcze nie poroniłam - tydzień temu się dowiedziałam, że dziecko jest śmiertelnie chore i prawdopodobnie umrze albo w trakcie ciąży, albo przy porodzie albo do ok 3 miesięcy. Nie wiem co gorsze. To połowa ciąży już.

Letrox bądź euthyrox - są na niedoczynność. Samego hashimoto się nie da leczyć. Moja mama, siostra mają tylko niedoczynnosc i też biorą to co ja.

Raczej nigdy jakoś nie odczuwałam zmęczenia czy złego samopoczucia. Z lekami nie pomyślałam by to łączyć. Mam już dawkę 125 i 150.
Boziu współczuje.... to kiedy się dowiedziałaś ze dziecko chore ? Bardzo Ci współczuje ! Musisz być silna psychicznie. Ja jeśli chodzi i hashimoto to właśnie odczuwam strasznie zmęczenie ciagle śpiąca jestem, zimno mi, paznokcie łamliwe, zatwardzenia. Książkowe objawy mam :/ dlatego pytałam czy pomogło bo właśnie czytałam ze jak dostanie się prawidłowa dawkę to człowiek od razu inaczej żyje, ale to pikus z tym co przezywasz Ty.... trzymam kciuki za Ciebie i malenstwo oby wszystko było dobrze, bo jest jeszcze jakas szansa ?
 

martini6

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Styczeń 2017
Postów
740
Rozwiązania
0
Jeszcze nie poroniłam - tydzień temu się dowiedziałam, że dziecko jest śmiertelnie chore i prawdopodobnie umrze albo w trakcie ciąży, albo przy porodzie albo do ok 3 miesięcy. Nie wiem co gorsze. To połowa ciąży już.

Letrox bądź euthyrox - są na niedoczynność. Samego hashimoto się nie da leczyć. Moja mama, siostra mają tylko niedoczynnosc i też biorą to co ja.

Raczej nigdy jakoś nie odczuwałam zmęczenia czy złego samopoczucia. Z lekami nie pomyślałam by to łączyć. Mam już dawkę 125 i 150.
Boziu współczuje Ci bardzo ! Nie wiedziałam przepraszam myślałam ze poroniłas. Musisz być bardzo silna !! A są jakieś chociaż minimalne szanse ze dziecko przeżyje ? Czy wszystko na straty ? :( co do odczuwalnych objawów ja mam książkowe zmęczenie senność łamliwe paznokcie zimno ciagle dlatego pytałam czy pomogły leki bo niby po tym letroxie zmian następuje. Podziwiam Cie i trzymam kciuki !!
 

MonikaAria

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
8 Wrzesień 2018
Postów
48
Rozwiązania
0
To wada letalna, śmiertelna. Szansy nie ma żadnej. Dowiedziałam się w środę tydzień temu.

Nie ma za co przepraszać, modlę się o cud poronienia, bo na terminację nie mam sił i stchórzyłam przed tym.

Może faktycznie podniesienie dawki coś da. Trzymam kciuki, bo ja sama nie przywiązywałam jakoś uwagi do wszystkich stanów i nie pomyślałam, aby to połączyć z dawkami. Teraz mam 125 i 150 na zmianę letroxu. Grunt to trafić do dobrego specjalisty.
 

martini6

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Styczeń 2017
Postów
740
Rozwiązania
0
To wada letalna, śmiertelna. Szansy nie ma żadnej. Dowiedziałam się w środę tydzień temu.

Nie ma za co przepraszać, modlę się o cud poronienia, bo na terminację nie mam sił i stchórzyłam przed tym.

Może faktycznie podniesienie dawki coś da. Trzymam kciuki, bo ja sama nie przywiązywałam jakoś uwagi do wszystkich stanów i nie pomyślałam, aby to połączyć z dawkami. Teraz mam 125 i 150 na zmianę letroxu. Grunt to trafić do dobrego specjalisty.
Zgadza się ! Trzymam kciuki i jestem z Tobą całym sercem !
 

martini6

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Styczeń 2017
Postów
740
Rozwiązania
0
Zmieniłam nazwę wątku bo niestety nie mogę znalez dziewczyn które wcześniej tutaj były... wiec zapewne zaciąży z czego bardzo się cieszę !! Ja niestety staram się od 2016 roku i wracam ma wątek stryczek po raz trzeci. Wchodząc na inne fora niestety przeraża mnie jak dziewczyny starają się 3-5 miesięcy i mówią o staraniach albo dziewczyny po 20 lat panikują.... staram się z mężem już 2 rok jestem po drożność i klinikach niepłodności. Obecnie biorę 11 tabletek dziennie a mąż 4 :/ stwierdzono u mnie hashimoto insulinoopornośc, a mąż ma 0% budowy plemnika .... wspieram wszystkie dziewczyny, które wiele przeżyły i potrzebują wsparcia !!!
 

Kasienka3b

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Wrzesień 2017
Postów
2 878
Rozwiązania
0
Witam kochane staraczki !
Staram się z mężem o dziecko hmm nie długo minie dwa lata... brałam bromergon na podwyższona prolaktyne, a dopiero teraz okazało się w rezultacie ze mam niedoczynność tarczycy hashimoto. Czy któraś ze staraczek ma ten sam problem ?
Niestety tez mam nt i hasi:/
 

Kasienka3b

Fanka BB :)
Dołączył(a)
20 Wrzesień 2017
Postów
2 878
Rozwiązania
0
Jak sobie radzisz ? Dawno się dowiedziałaś ? Jakie tabletki ?
Dowiedzialam sie 11 lat temu. Sa wzloty i upadki. Raz lepiej i moge gory przenosic a raz tak ze zaszyje sie w koncie i deprecha caly dzien. Z tabletem obecnie mam eutyrox 100, co 2 dzien jodid 100 no i suplementuje selen,cynk,wit D 2000j.
A jak u Ciebie to wyglada?
 
reklama

martini6

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Styczeń 2017
Postów
740
Rozwiązania
0
Dowiedzialam sie 11 lat temu. Sa wzloty i upadki. Raz lepiej i moge gory przenosic a raz tak ze zaszyje sie w koncie i deprecha caly dzien. Z tabletem obecnie mam eutyrox 100, co 2 dzien jodid 100 no i suplementuje selen,cynk,wit D 2000j.
A jak u Ciebie to wyglada?
Ja niestety nie dawno się dowiedziałam. Staramy się z mężem od dwóch lat o dzidzie i dopiero trZy miesiące temu dowiedziałam się o hasi i insulinooporności. Brałam eutyrox ale złe się czułam po nim. Teraz biorę letrox i jest super jak na razie. Oprócz tego biorę dwa razy dziennie żelazo, witaminę d3 tak samo 2000 ale dwa razy dziennie i również komplet witamin w jednym selen, cyk, biotyna i na noc jeszcze biorę tabletki takie żebym senna nie była ale kurczę nie pamietam jak się nazywają no i również na prolaktyne niestety bo tez mam zawyżona norplorac bo po bromergonie tez się fatalnie czułam. Oprócz tego kazał mi pic lekarz w saszetkach miovarian na owulacje. Trochę tego jest ale cóż.... ważne aby w końcu się udało. Aaaa no i od tego miesiąc po raz pierwszy biorę od 16-25 dc duphason na potrzymanie ciąży gdybyśmy zaskoczyli jakimś cudem :p
 

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Instakonkurs! Świętuj z Befado urodzinowy koniec wakacji!

Zgłoszenia przyjmujemy do 15/09/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Nowe pytania

Do góry