reklama

Staraczki Weteranki...

malpajaja, torebkę taką kupiłam
2.jpg
Specjalnie małą, bo chciałam do sukienek.
Co do pudełeczka-baza jest bardzo prosta, jak będziesz chciała to Ci wyślę mailem instrukcję, bo mam zapisaną na kompie. Ozdobienie pudełka to już moja inwencja, kwiat robiłam sama, najdłużej zesżło się z przeszyciami na bokach. Ja dużo tego typu rzeczy robię, zajrzyj na wątek "utalentowane staraczki..." :-D
mama, tez bym się poopalała, ale nie mam gdzie...:-(na balkon nago nie wyjdę, za dużo sąsiadów :-p
 
reklama
Kahaka- Ty nie masz tłuszczu to nie masz co wytapiać :)))) a ja i owszem:)))
torebeczki śliczności!!
pudełko też :)
zdolniacho:):)

Bree- kurcze..nie wiem co Tobie radzić..bo widzisz,ze mi tez nie wychodzi..ale na pewno złoże Ci życzonka :)
 
Gdyby słońce wypalało tłuszcz, to byłaby to najlepsza dieta na świecie :-D

Bree, a co u Ciebie? Napisz coś więcej o sobie, bo chciałabym Cie lepiej poznac, moja dobra duszo :tak:
 
Robiłam 3 dc. LH, FSH, PRL, estradiol i testosteron. Moja gin mówiła, że powinno się je robić między 2 a 5 dc.
A wybierasz się?

My lecimy na spacerek, paaaaaa
 
Bree, a co u Ciebie? Napisz coś więcej o sobie, bo chciałabym Cie lepiej poznac, moja dobra duszo :tak:

A cóż tam u mnie... Zbliża się trzecia rocznica ślubu a malucha brak, niestety. Żałuję, ze nie zaczęliśmy się starać zaraz po ślubie. Chciałam się trochę nacieszyć mężem i wspólnym życiem (wcześniej nie mieszkaliśmy razem). Kupiliśmy mieszkanie, remont i tak zleciało. Kiedy zapragnęliśmy w naszym gniazdku zrobić miejsce dla jeszcze kogoś okazało się, ze to nie takie proste. Historia banalna, ehh... Najpierw były staranka w dni płodne, płacz, rozczarowania, później testy owu, mierzenie tempki, cuda, modły, zaklinanie i nic! W końcu trafiłam do gina, który był w miarę sensowny i odkryłam że mam niedoczynność tarczycy i Hashimoto. Do tego hiperprolaktemię i zaczęłam się leczyć. Ale z hormonami to jest jak na karuzeli, raz lepiej, raz gorzej, ciężko to ustawić na odpowiednim poziomie. Mam nadzieję, że jak uda mi się ustawić tarczycę to się w końcu uda. Ale mam jeszcze torbiel 3 cm na prawym jajniku, na razie nie mam jej ruszać ale obserwuję ją bo może być endometrialna. Boję się tylko, ze jak już ustawię tarczycę to ujawnią się jakieś inne przeszkody nie daj Boże.
Ale powiem Wam, że duże wsparcie daje możliwość śledzenia Waszych historii - czasem euforii, czasem dołów ale zawsze nadziei. Czytam Was regularnie ale nie często się odzywam. Raczej tylko wtedy, gdy mam coś do powiedzenia. Nie jestem raczej gadatliwa :zawstydzona/y:
 
Ostatnia edycja:
Robiłam 3 dc. LH, FSH, PRL, estradiol i testosteron. Moja gin mówiła, że powinno się je robić między 2 a 5 dc.
A wybierasz się?

My lecimy na spacerek, paaaaaa
Kahaka- dzieki..tak ,mysle ,ze zrobie te badania..trzeba zacząć robic je od nowa bo juz troche czasu minęło a dzidzi nadal brak więc trzeba odświerzyć wyniki...
ile płaciłas ??czy miałas skierowanie??

Bree-no fakt..jak juz masz zdiagnozowana chorobę to liczymy tu wszystkie ,ze Ci sie uda!!!
masz racje ..wsparcie jest najwazniejsze...i zrozumienie...
 
Bree doskonale Cie rozumiem, bo sama mam niedoczynność tarczycy od kiedy pamiętam. Tyle, że u mnie hormony są w porządku, a ciąży jak nie było tak nie ma. W przyszłym tygodniu jadę do endokrynologa w klinice Invicta na kolejną wizytę, jutro lecę robić badania i chcę się dowiedzieć co mi radzi dalej. Skoro naturalnie się nie udaje, to może IVF mi zasugeruje...
 
Tragedia jakaś. Skąd tyle dzieci na świecie, skoro tyle czynników może uniemożliwić ciążę?? Wiecie co?? Jednak instynkt przedłużenia gatunku ;) i pragnienie posiadania dzieci to najsilniejsza siła jaka jest w człowieku. Tak uważam. Nie wyobrażam sobie jaki inny cel mógłby budzić aż taką determinację. Niektórzy latami są zacięci i miesiąc w miesiąc nie odpuszczają. Śmiać mi się chce przez łzy jak jakaś głupia dewota (która nie zna problemu niepłodności) głosi swoje poglądy że invitro jest niemoralne i skoro w małżeństwie dziecka nie ma to znaczy że Bóg tak chciał! Bullshit!!!

My jeszcze musimy zbadać żołnierzyki i hormony mężulka, czy wszystko ok. Ale to jak moja tarczyca będzie w normie. Wtedy spróbuję stymulacji a jakby armia była nie w formie to IUI. Taki mam plan na ten rok ;))
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jak bym słyszała moja babkę, zagorzałą fankę ojca T. Prawnuka by chciała, ale z in vitro to już nie... chore, po prostu chore, dziwne myślenie. A ja bym poruszyła niebo i ziemię, zeby mieć dziecko...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry