reklama

Staraczki Weteranki...

Zjola ja wstawałam do wc o 4 i już było zasypane!!
i cały czas pada...niech by sobie padało ,tylko gdzie są drogowcy!!!!!
ogród pieknie wyglada,Bono się wychasał...ale na drodze masakra!! mąż zawsze jedzie do pracy 20min autobusem a dziś ?? 1,30 h! porażka!
wydali kasę na zimę w coś innego i teraz nie ma co odśnieżać i sypać piachem...
 
reklama
Zjola -pewnie tak!!

Kahaka aaa ,taka potańcówkę mamy ;)) trzymamy się z naszą ekipą 14 osobową i organizujemy raz po raz tańce -hulańce ..wynajmujemy taka salę jak na wesele z obsługą i jedzeniem ,bierzemy sprzęt grający i sie bawimy:)))
100zł od pary i dajemy czadu:))
a potem tą samą ekipą jedziemy w góry na weekend majowy na 5 dni (razem z dziećmi) :))
 
Zjola dzięki ..
to są same małżeństwa-z dziećmi i bez..oczywiście imprez jest bez dzieci..
tak co 2,3 miesiące robimy sobie takie spotkanie w lokalu...
wszyscy mężowe są fajnymi tancerzami więc na prawdę możemy się wyszaleć we własnym gronie i nic nam wiecej nie potrzeba -potańczymy,pojemy ,pogadamy:)
zawsze jest tak ,że jak leci muza to wszyscy tańcza!!
potem jemy i rozmawiamy ;)
potem znowu wszyscy na parkiet.
wynajmujemy od 19.oo do 3 rano-zawsze wystarczy:)
a potem pól soboty moczę nogi tak pieką po tańcach w szpilkach:))

a w góry juz jedziemy z dziećmi :)
ale wieczory będą dla nas:):):)
 
Carolaa sikaj&&&
a jak nie ciąż to pewnie przez mega stres Ci sie przesuwa wszystko...

a Bono szczęśliwy na sniegu-Jemu nic nie przymarza,lata,biega,kula się ...wariat kochany:):)
 
U mnie dopiero od niedawna pada, ale już coś tam tego śniego leży, niestety...nie lubię śniegu w mieście:(((
Mama - takie imprezki to super sprawa:) Ja musze tez namówić moich znajomych na jakies tańce hulance, heheh

zjola - ja tez już za Ciebie trzymam kciuki! Do tego zabiegu usypiają Cię, potem dostają się jakąś kamerką do macicy, oglądają i w razie konieczności usuwają zrosty, tak????

Carola - jeden z moich kotów (kotka) odmawia wyjścia na dwór, jak jest śnieg, ją to obrzydza, hehehe

Kahaka - już Ci coraz mnie tego czekania zostalo:) Już bardzo dużo wytrzymalaś, za co cię podziwiam:)
 
reklama
Wikula super,zgadza się ..kiedys poszłysmy same babki (mężowie w domu z dziećmi) na Stary Rynek w Poznaniu...chciałyśmy się bawić we własnym gronie ,ale zawsze jakieś obleśne chłopy po alkoholu i nie tylko się kleili do nas....
teraz wolimy tak robić i to jest super!
wszyscy jestesmy po 30stce więc młodzi i chętni do szaleństw tanecznych...:)
przynajmniej nie trzeba czekać ,aż ktoś na wesele zaprosi bo teraz się wesel nie robi:):)

u nas ciągle sypie i wieje...zaspy będą jak nic!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry