zjola
Do 4 razy sztuka...?
Hej, hej!
Mama - wczoraj pierwsza gleba zaliczona, ale tylko siniaka mam na kolanie. Troszkę kiepskie miejsce ma mój kolega na naukę jazdy na tym motorku, jeżeli ktoś jeszcze nie wie czym to się je, bo to jest na górze garażu poziomowego i plac jest otoczony murem. Wczoraj musiałam się rozpędzić i spróbować zmienić bieg na 2 a potem z powrotem na 1, a że ja nie wprawiona
, to zanim załapałam, jak te biegi wchodzą, to już byłam przed murkiem i żeby się ratować, zamiast hamować, to ostro skręciłam i położyłam motorek, na niewielkiej prędkości na szczęście 
W sobotę jedziemy w związku z tym na długą prostą na poligonie, żebym mogła bez stresu obczaić te biegi.
Muszę przyznać, że i tak wczoraj nauczyłam się dużo, bo jeździłam slalomem, obracałam głowę do tyłu kręcąc ósemki, włączałam migacze, zmieniałam te nieszczęsne biegi i jeździłam na motorze na stojąco
. To może jednak będą ze mnie ludzie, co?
Muszę przyznać, że po 2 godzinach byłam skonana, jak pies, bo to ciężka fizyczna praca. Dzisiaj weszłam na wagę - od wczoraj schudłam kilogram
.
No dobra, już nie zanudzam
Udanego wyjazdu kochana
Esme - jak brzuszek?
Koralikowa - ja też wczoraj piwko walnęłam
a potem małe bara, bara i do łóżeczka 
Nikusia - krew upuszczałaś powiadasz? To nic strasznego na szczęście
Carol - jak ząbek?
Kinga - halo, halo!
Pozdrowionka dla wszystkich bez wyjątku
Mama - wczoraj pierwsza gleba zaliczona, ale tylko siniaka mam na kolanie. Troszkę kiepskie miejsce ma mój kolega na naukę jazdy na tym motorku, jeżeli ktoś jeszcze nie wie czym to się je, bo to jest na górze garażu poziomowego i plac jest otoczony murem. Wczoraj musiałam się rozpędzić i spróbować zmienić bieg na 2 a potem z powrotem na 1, a że ja nie wprawiona
, to zanim załapałam, jak te biegi wchodzą, to już byłam przed murkiem i żeby się ratować, zamiast hamować, to ostro skręciłam i położyłam motorek, na niewielkiej prędkości na szczęście W sobotę jedziemy w związku z tym na długą prostą na poligonie, żebym mogła bez stresu obczaić te biegi.
Muszę przyznać, że i tak wczoraj nauczyłam się dużo, bo jeździłam slalomem, obracałam głowę do tyłu kręcąc ósemki, włączałam migacze, zmieniałam te nieszczęsne biegi i jeździłam na motorze na stojąco
. To może jednak będą ze mnie ludzie, co?Muszę przyznać, że po 2 godzinach byłam skonana, jak pies, bo to ciężka fizyczna praca. Dzisiaj weszłam na wagę - od wczoraj schudłam kilogram
.No dobra, już nie zanudzam
Udanego wyjazdu kochana
Esme - jak brzuszek?
Koralikowa - ja też wczoraj piwko walnęłam
Nikusia - krew upuszczałaś powiadasz? To nic strasznego na szczęście

Carol - jak ząbek?
Kinga - halo, halo!
Pozdrowionka dla wszystkich bez wyjątku

ale też tylko siniaka miała;-)
no jak nie urok to ...mh...