reklama

Staraczki Weteranki...

cześć kochane-nic nie wiem co u Was ,ale już jestem i melduję że wyjazd mega udany:))wrócilismy szczęśliwie ;)
a teraz nie wiem w co ręce włożyć..
grillujemy sobie na ogrodzie póki jeszcze meszki tak nie gryzą a potem...dzieci pójdą spać a my płodzić ;)


ściskam Was wszystkie :))):***
 
reklama
jednak lipa-meszki chcą nas zeżreć:baffled:
zaraz biore dzieci do kąpania ,mąż poszedł z Bonusławem na spacer.

Carola,Błonka jak miło :)))
wypoczęłam ;)
nazwiedzałam i nachodziłam się ,że hoho-bylismy na 5 aut-w sumie 19 osób w tym 9 dzieci-było co robić w tych górach bo wiadomo jak dzieci-wszystko ich interesuje-szczególnie na szlaku...
byliśmy na Czarnej Gorze wyciągiem
w Czechach w Mieście Skalnym
w Międzygórzu
w kopalni zlota
w Stroniu nad zalewem..

było masę chodzenia i wspinania ,w pierwszy dzień tak dostałam w doopkę ,że chciałam wracać :-Da teraz jak jestem w domu to się zastanawiam jak te 5 dni zleciało:eek:


Carola widzę ,że Wasza rodzinka się powiekszyła ;)gratki psiaka ;)
nasz Bono bardzo tęsknił a my za Nim ...teraz jak wakacje to tylko z Nim..


uściski for all:tak::-)
 
Mama powiększyła kosztem Roszpunki...zabili nam ją w zeszłą sobotę :((( A Ninka cierpiała i wczoraj kupiliśmy jej Yorka.
 
Mama niestety to prawda...na oczach dziewczynek została potrącona przez auto, przy naszym domu :((((
Strasznie to przeżyliśmy, umierała nam na rękach :((((
Właśnie się poryczałam na to wspomnienie...:-(
 
Boże ...Carolaa-masakra! współczuję Ci okrutnie!!!!
serce by mi pękło..ale musi byc Ci źle...
współczuję też dziewczynkom ...ale musiał być płacz...jery -jeżdżą jak wariaty!
przytulam i bardzo współczuję straty przyjaciela ;(((:-(
Nesta nasza odeszła 20 wrzesnia a ja nadal tęsknię...dzieci nadal Ja wspominają...nie raz płaczę sobie w poduchę za Nią...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry