reklama

Staraczki Weteranki...

Dzień Dobry!!!
Kochane jesteście dziewczynki
:tak: ale ja właśnie za bardzo znam swój organizm -niestety i u mnie 8-9 dzień fl jest wyznacznikiem a jest dokładnie tak jak zawsze....ooooo coś takiego jak Zjola i jej plamienia. To u mnie np. śluz ...
Także czekamy dalej...
WłaśnieZJOLA? BALBINKA, WIKULA???????

Esme...
a jak się czujesz?? Jak sytuacja w domu...kilka dni temu na grupie czytałam o relacjach u Ciebie i coś tam skrobnęłam...ale mam nadzieję, że jest ok??? Dbaj o siebie i maleństwo!!
Dziewczyny ja jutro postaram się wkleić Wam zdjęcie mojej gwiazdy :tak:....wczoraj szukam dziecka...nie ma. Szukam psa..... nie ma...
Myślę sobie gdzie one obie się podziały.:confused: Idę patrzę:szok: a one obie leżą w budzie :-D:-) no zdjęcie rewelacja... bo mąż zdążył ten fakt uwiecznić...ale uśmiałam się...no ja wiedziałam, że młoda pakuje się do psiej budy ale obu ich leżących w niej jeszcze nie widziałam :happy:
 
reklama
Dzień doberek ^^
kurcze nikusia to faktycznie czytasz ze swojego organizmu jak z encylopedii i wiesz co będzie dalej..ehh, ja nie lubię czegoś takiego, oby Ci się rozregulowało i nim się połapiesz już fasolka będzie się rozwijać
a u mnie ehhh, nie będę narzekać, kolorowo jest :D różnobarwnie, różnorodnie :P raz jest źle raz jest dobrze, ale postaram się nie wkurzać bo to szkodzi :/ a z samopoczuciem tak samo :/ mdłości jeszcze nie przeszły, ale na szczęście zdarza się dzień raz na jakiś czas kiedy nie mam ich wcale..ale za to coś innego mi dolega, np boli mnie brzuch albo coś..
a fotę dawaj dawaj ;)) hehe, napewno zabawna ;) aż jestem ciekawa :-)
 
Esme wiesz ja tego nienawidzę:wściekła/y:
Ja mam takie idealne cykle, wszystko dokładnie tak samo w fazie lutealnej serio. Przejrzałam na 28 dni moje wykresy i mówię Ci od 8-do 9 dnia fl....mam co cykl takie same objawy...identyko!!! Suchość dłoni, ból gardła, zatrzymanie wody w organizmie śluz PR .... a od jutra przestaną mnie boleć piersi, zmniejszą się itd.... czytam jak z otwartej książki...i zobacz nawet histeroskopia niczego nie zmieniła.... Więc mówię, że marzę o tym aby mnie kiedyś to na manowce zwiodło... z drugiej strony właśnie nie muszę np. robić testów latać na betę itd.
MARZĘ O NIESPODZINACE...
Dzwoniłam do szpitala i dupa nie mogli znaleźć wyniku :-( ale mam przyjechać...więc jadę!!!!
 
nikusia domyślam się, ja miałam podobnie, wiesz nie zastanawiałam się nad tym wcześniej jak mi do niczego to nie było potrzebne :D, dopiero później jak już wiedziałam, że ta wiedza jest mi potrzebna to tak się zaczęłam wsłuchiwać w swój organizm i też były co miesiąc wyraźne znaki nadchodzącej @ i mnie to wkurzało :/:/:/




carolinee super :tak::wink:Zobacz załącznik 467202i like it Zobacz załącznik 467205
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Szukałam fajnego rowerka, wszystkie są takie przepełnione plastykiem i różem..bleeee, ten taki ciekawy, no i cena ładna! :)
 
reklama
Hej, hej!

Nie pisałam wczoraj, bo takiego urwania głowy, to już dawno nie miałam. Najpierw musiałam zwolnić się z pracy i przejąć wujka z autobusu, którym przybył do nas z richtich fajnych Niemiec
laugh.gif
. Potem galopem z powrotem do pracy :( Po pracy na jazdy motocyklem. Słuchajcie było superowo! Na reszcie się przełamałam. Instruktor znalazł na mnie sposób, wydawało by się szatański, bo kazał mi kręcić ósemki na drugim biegu, gdzie motorek jedzie znacznie szybciej. Karuzela, że hej! Pomogło, bo już nie boję się wchodzić w zakręty. Trauma minęła, jutro jadę obejrzeć trasę egzaminacyjną :)
Potem jechaliśmy do gina, do Katowic. Mam brać Clostylbegyt od 2 do 6 dnia cyklu. W przyszły poniedziałek mam USG, bo nie wiadomo jak zareaguje mój organizm na lek i owu może być wcześniej niż zwykle.
W ogóle to wczoraj była kupa śmiechu w gabinecie, bo im system komputerowy sfiksował i gin myślał, że jesteśmy inną parą. Na początku wszystko się zgadzało do momentu w którym spytał czy podchodzimy w takim razie do in vitro? Musieliśmy mieć niezłe miny
laugh.gif

Po wizycie wsiedliśmy do fury a tu doopa. Nie jadymy
no.gif
(jedziemy
laugh.gif
). Franaca nie chciała odpalić! Kolega musiał do nas jechać ze skrzynką narzędziową. Dłubali, dłubali aż okazało się, że nie było styku n którymś bezpieczniku (ale mi się zrymowało
laugh.gif
). Tym sposobem już o 10 wieczorem byliśmy w domu. Byłam taka zmęczone, że przez to w nocy nie mogłam spać. Dzisiaj powtórka z rozrywki, bo mam kurs a potem muszę gnać do Toszka
shocked.gif
. Może się położę tam na oddział, bo czuję, że wariuję
rofl.gif
(i znów rym
laugh.gif
)

Aaaaaaaaaaaaaa dziewczyny zapomniałam dodać, że w niedzielę byliśmy na spływie kajakowym Wartą. Polecam! 27 km wiosłowania ale ubaw po pachy. Mogłabym to powtórzyć już dzisiaj
yes2.gif
yes2.gif
yes2.gif
. Jedno tylko mnie dziwi. 5 godzin machania wiosłem a ja mam zakwasy w udach
eek.gif
eek.gif
eek.gif


Tyle u mnie, buziam wszystkie bez wyjątku.
A jeszcze jedno pytanko. Tęskniłyście za mną?
sorry2.gif


Teraz poczytam co u was :)

Carol - rowerek mniam, mniam :)

Mama - przykro, że znowu jesteśmy w jednej drużynie :( A już myślałam, że tobie się uda :(

Nikusia - mówisz, że @ przylezie? No ja też niestety znam swój organizm. Zobaczymy jak będzie po IUI.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry