reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
No i właśnie o to mi chodziło, uffffffffffffffffffff, aż się spociłam :-D:-D:-D.
W końcu jak mamy być tajemnicze, to jesteśmy, no nie?
Chłop by się w tym w życiu nie połapał.
 
chlop by do wariatkowa nam skierowanie dal jak by poczytal co my tu wygadujemy...
moj sie juz troche przyzwyczail bo czesto uzywam skrotow myslowych i tylko moja kumpela mnie zazwyczaj rozumie.. a on zaczal olewac ;p albo czasem blysnie i skuma haha
 
hej
dopiero miałam tydzień wolnego a już marzę o urlopie, nawet niezabardzo mam ochotę gdzieś jechać bo wyjazd w rodzinne strony Marcina okazałł się totalnym niewypałem domek, w którym mieszkaliśmy, mógł być fajnyale za czasów prl-u po prostu totalna porażka, nawet lodówki nie było i po prostu śmierdziało starością, całe szczęście, że pościel była nowa bo zrobiłabym awanturę.

Żeby życie miało smaczek...: kisimy ogóra :)
kliknijcie :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry