reklama

Staraczki Weteranki...

reklama
Nikusia - mój syn jest dużo starszy a też bardzo to przeżywa. Musisz powiedzieć córce, że nie zawsze rodzeństwo jest takie jak byśmy tego oczekiwali i że jego brak nie oznacza samotności w przyszłym życiu. Musicie się nawzajem wspierać i na pewno to wspólnie przetrwacie. Trzymam kciuki.
 
jestem ..cos mi sie posty wcześniej nie chciały wysyłać:dry:


Pyscek witaj :) gdzie byłas jak Cię tu nie było????

Nikusia ciężkie to są tematy...moje dzieci mimo,że mają siebie chca jeszcze rodzeństwo ..wstawię Ci zaraz rysunek jak mnie Zuza w ciąży narysowała i jak rodzę przez pępek:cool2:

przytulam Cię bo wiem jakie to ciężkie..
odpowiedzi na pytanie nie znam ........................

Zjoluś no właśnie jak sie sprawuje maszyna yyyy Perełka??


Kwiatek ładna kołyska..
ja jakas staromodna jestem bo mi tam łóżeczko wystarczy do dziecka :-p


Koralikowa gratki pracy ;))))))))))
ładnie się tam sprawuj:-p

Kahaka ???????????????????????????????????????????????????????????
 
Hej,
Nikusia, już Ci pisałam na 28dni...
Koralikowa, Pyscek pracowała a nie prasowała haha
mama, hej, fanie, że masz roboty tyle, czas szybciej leci. Miło, że pamiętasz o mnie. Nie chciało mi się pisać wczoraj, bo nerwa miałam - zadzwonili do mnie ze szkoły, czy nie chcę przyjśc do pracy (od poniedziałku!) i mam odpowiedzieć już, natychmiast. Mój mąż oczywiście tak tak, idź, że zorganizuje opiekunke itp. A ja się tylko zestresowałam i zryczałam, bo jak ja mam sobie niby przez 4 dni znaleźć opiekunkę (obcą), Agatkę z nią zostawić i jeszcze uregulować sprawę z karmieniem, bo Agatka na cycu...???? No i odmówiłam, ale co się zryczałam to moje. Dyr dzwonił o 11 z propozycją a o 12 już z powrotem i pytał o decyzję! Ajjjj wkurzyłam się tylko, mogli mi nie proponować.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry