Błonko
nie ma niestety złotego środka...
też bym taki poprosiła, jakąś receptę na lepsze życie ...
ja przez święta się dużo napłakałam z powodu rozstań i z powodu poziomu życia w naszym kraju ...
wielu moich znajomych i rodzinki wyjeżdża za granicę ... dwie osoby bardzo mi bliskie (siostra i kuzynka) właśnie zaczynają nowe życie za granicą... mają plan zostać tam na stałe ... moja sis jest w ciąży, urodzi moją chrześniaczkę a ja nie będę mogła patrzeć jak ona się rodzi, rośnie, dorasta ... moja kuzynka ma dwie wspaniałe malutkie córki, no i co zrobisz, jej mąż pracuje za granicą, widuje je raz na pól roku,a i tak im nie starcza na życie, nie mają swojego mieszkania, kuzynka nie może znaleźć pracy tu w PL ... ach ... ich starsza córka (3latka) któregoś razu do mojego eM powiedziała TATO!!!
byłyśmy zawsze blisko, będzie mi jej brakowało ...
może jakaś praca w domu?
nie wiem czy jest jeszcze coś takiego?
jakieś skręcanie długopisów, sex telefon

(sory to tak dla rozładowania napięcia)
;-)
głowa do góry...
zawsze znajdzie się jakieś wyjście ...
PS sory mialam cie pocieszyc a ja cie pewnie bardziej dołuję