reklama

Staraczki Weteranki...

Mama cos ty po upomnieniu przyniosl 50zł czyli jemu zostalo 350 a drudzy jeszcze 700 zł ja juz trace nadzieje ze to odzyskamy chyba moge o tym zapomniec ale nie odpuszcze bede ich gnebic

i po swietach objadłam sie jak nie wiem
wczoraj bylismy u babci na 85urodzinach moj wujek upil mojego meza ale tak troche, w domu mu sie zebralo na pieszczoty i przytulaski hehe a ja sikalam z niego ze smiechu
 
reklama
mama05
dzięki, słoneczko dotarło aż na śląsk
błonka
3mam & za udany rozwój sytuacji
ja siedzę z mężem u mamusi
urlopu ciąg dalszy, w środę ślub sis. . .
tak mi smutno a zarazem jestem szczęśliwa patrząc na jej 7 miesięczne brzusio :-]
 
olaboga nie wstyd im ze tak oddaja kase na raty? ja bym w zebach zaniosla co do grosza... nie wiem skad ale bym wziela nawet chyba kredyt w banku na te 350 czy 700 zl i oddala.........

a u mnie w sumie procz tej sytuacji nic ciekawego... babcia moja w szpitalu, oczywiscie ciocia nas tylko poinformowala ze lezy na wewnetrznym i ze serce nawala i ze ona wylatuje do angli do corki i wnuczki na urlop... i ze nie bedzie przebukowywac biletu bo to kosztuje... a babcia juz 4 raz od grudnia lezy i ma 80 lat... co sie dzieje z tymi ludzmi? ja bym nie poleciala gdyby to moja mama byla w szpitalu eh ;/ brak mi slow na to wszystko.. czuje sie jakby ktos mnie przeżuł i wypluł... :(
oby mamie nie zabraklo odwagi na rozpoczecie nowego rozdzialu bo jak sie wycofa z tego wszystkiego to kaput ;/
 
błonka
musisz mamusi pomóc przy tym!
moja niestety nie podjęła takiej decyzji i do dziś są tego skutki, do dziś się męczy i my przez to też się męczymy. . . mamy z siostra przez to chorą psychikę. . .
tak żałuję że mama nie miała na tyle odwagi żeby go zostawić i do dziś ojciec męczy ją psychicznie
 
ale plus jest taki, ze nie jest z tym sama, babcia od strony taty wlasnie tez juz mowi ze rece jej opadly i ze ma racje... mowie jej caly czas ze jest sliczna, nie jest stara i ze znajdzie sobie kogos jeszcze, na kogo bedzie zaslugiwac a nie wieczne pretensje, ciche dni, przewalanie kasy na prawo i lewo a zyc za cos trzeba przeciez... i zyc samo w sobie... bez stresow i wracania do domu i zastanawiania sie czy juz wrocil czy dalej siedzi w knajpie i co robi... boze taki nałóg maszynowy to straszna rzecz.. ludzie na tym tak tracą ;/ i nie mysla o bliskich... a najgorsze ze nie widza w tym nic zlego i jeszcze powiedza ze to ich pieniadze i robia co chcia jakby nie bylo wspolnoty malzenskiej.. a jak przyjdzie do splacania dlugow to do kogo sie odezwa? do rodziny.......
 
Anuszka
cieszę się ,że słonko dotarło ..

Błonka
oj kurcze ...czuję po postach ,żeś zdolinowana .
przytulam Cie mocno i wspieram .na pewno łatwo Ci nie jest ..człowiek na swoje na głowie ,ale jak najbliższa rodzinka cierpi to jeszcze dochodzi zmartwień .
jestem z Toba .ukochaj Zosię ;*


Kwiatek
hahahaaa.mówisz się chłopu na amory zebrało a Ty miałaś ubaw :)))

Koralikowa,Kwiatek
nadal &&& za odzyskanie forsy..



idę obiad nakładac bo głodomorki wołają :-p
 
reklama
hej Wam, jak mija dzien? my kominkiem grzejemy chałpe bo piec nam dalej nie działa.. wrrr zawsze cos ;/
moj jutro idzie na rozmowe kwalifikacyjną, zobaczymy co z tego wyniknie.. sami zadzwonili a ze teraz prace ma nawet ok.. to moze pomarudzic :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry