Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Zjola
super,ze wypad się udał ,że szczęśliwie wróciliście -pogody ducha widzę Ci nie brak-się chwali!
ja też miałam udany łikendos-ognisko,grille,stawy,baseny,jezioro...
ino burze takie nas nawiedziły w nocy z soboty na ndz.,że praktycznie oka nie zmróżylismy i wczoraj był troche nerwowy dzień bo cierpliwości brakowało po tym niewyspaniu .
Mama
dzięki, dziś przyda się to ramie. . . Mąż mnie wspiera ale jak @ przyjdzie to mnie nie rozumie. Mówi następnym razem. Facet!
Ja też myślę o adopcji ale my nie mamy jeszcze 5lat stażu mał. i nie mamy warunków :-( mieszkaniowych
Nie widziałam, że trzeba mieć taki staż do adopcji. Ale w sumie to nie głupie. No ale warunki mieszkaniowe, to powinny być zdecydowanie drugorzędnym kryterium.
Piaska
no ja 100% pewności nie mam co do tego stażu ale coś mi się o uszy obiło kiedyś
mama może wie
a mnie w końcu zapisali do szpitala na badania hormonów I fazy, w końcu było miejsce dla mnie, za miesiąc mi już skierowanie straciło by ważność takie oblężenie
Anuszka,Piaska
jest wątek o adopcji-własnie go wykopałam z 4tej strony ..jest taka babeczka Zuzanka która się stara o adopcję i z Nią trzeba porozmawiać jakie warunki stawia Ośrodek Adopcyjny.
Anuszka
no własnie...mężowie wspierają jak mogą,ale jak przychodzi @ to tylko staraczka-staraczkę zrozumie...
Anuszka - witaj w klubie. U mnie też dzisiaj @ przylazła i czuję się jak zdechły kapeć :-( A skalne miasta są w Czechach albo w miejscowości Adrspach albo Teplice nad Metui, blisko Kudowy Zdroju.
Mama - trzeba żyć dalej. Moja mama na pewno by się cieszyła. Pozdrowionka