witam

gorąco..to bedzie ciężki dzień
Piaska
napiszę Ci co jest u mnie.
ja kursowałam po wielu ginach od czasu gdy mój ,który prowadził mi ciąże z dziećmi powiedział,że mi już nie uda się zajść ...tak jakby chciałam Mu udowodnić ,że się myli...
oczywiście na początku starań o 3cie dziecko chodziłam do tego mojego i baardzo Mu zależało,żeby się udało ,ale niestety.....
z że do Niego miałam 30km to zmieniłam na ginkę u mnie w miejscowości..i Ona też kręciła nosem..
byłam jeszcze u 2 innach na konsultacji..
u mnie sprawa wygląda tak:
od początku nie działa mi prawy jajnik-jest "zasuszony" i wygląda jak po menopauzie-to mi mówi każdy gin..
w lewym owulacja pojawia się może 2 razy w roku...dzieci ,które urodziłam są po hormonach(na owu) bo inaczej do dzis może bym czekała..niestety przy 3cim dziecku nie pomogły..
a największy problem stanowi endometrium-mam za cienkie,żeby sie dzidzia zagnieździła i żeby ciąża mogła się prawidłowo rozwijać ..
brałam różneee,przeróżne witaminy ,suplementy,zioła....jak raz udało sie wychodować endo 11 mm!!!!! to przez kilka cykli nie miałam owu.
ja byłam w każdym cyklu po 2,3 razy na monicie..ale nic to nie dało .
udało mi się zajść w ciążę 2 razy ,ale poroniłam ..ze względu na cienki endo..
wynikiem cienkiego endo jest fakt ,że mam tylko 1,5 do 2 dni @ bo nie ma się co złuszczać więc i @ króciutki...
mąż przebadany-u Niego w miarę oki-ruchliwość mogłaby byc trochę lepsza ,ale poza tym wszystko super..
mam 34 lata-niby w sam raz na ciążę i rodzenie,ale jednak u mnie już cud się nie zdaży..