mama, ciekawa historia z tą dziewczyną, widzisz jedne kobitki nie chcą mieć dzieci i się zabezpieczają i jeszcze zachodzą, a inne starają się prawie całe życie i nic, co za kicha, życie jest do kitu,
wikluaa, mmm..ja widzę, że wy do końca nie wierzycie w te testowe wynalazki z apteki, no chciałabym bardzo zapisać się na ten monitoring, no ale niestety nie mam takich możliwości, musiałabym być na urlopie i do tego mieszkać bliżej kliniki, nie wiem moze uda się znaleźć rozwiązanie, narazie chodzę za endokrynolożką, która jest wiecznie nieuchwytna ;/ ja się chyba prędzej własnej śmierci doczekam niż ciąży, boże jakie to przygnębiające, przepraszam że zostawiam tu negatywne emocje, ale jakoś nie mam gdzie wywalic tych negatywnych odczuć, moj m juz nie może słuchać mojego narzekania
teraz ogólnie powiem wam dziewczyny, tak jak przez cały rok żyłam sobie beztrosko, nie przejmowalam sie tym ze nie mogę zajść, tak teraz normalnie w stresie żyję, bo przestaję powoli wierzyć w to że się uda