anula: współczuję bólu podczas bzykanka :/ Mam nadzieje, że psycholog coś fajnego i pomocnego powie. Ojej tak szybko wyszedł? Wow! Super

Cichutko gratuluję
edita: napięty masz plan na dzisiaj. Nie ma co żałować, że się chałupy nie ogarnie. Plany miłe i przyjemne wiec warto

Męska logika wciąża mnie zaskakuje i to w takich momentach w których tego potrzebuję

Udanej realizacji planu i przechwycenia auta

Kochana, dzień w sam raz zakręcony przed dłuższym weekendem

Mam nadzieję, że nie będzie kolejki do gin. A co do objawów i bólu piersi to ja już tez nie rozumiem swojego ciała, co cykl inaczej :| Powodzenia
fruzka: uuu wredna głupia @ :/ A co do prolaktyny to ponoć można ją zrobić w każdym dniu cyklu. Przeważnie zlecają w II połowie, ale różni lekarze to różne podejście. Ja razem z progesteronem ja zwykle robię. Ona ponoć nieznacznie sie zmienia podczas całego cyklu. Wyciek z piersi często jest powiązany z wysoką prolaktyną. Na szczęście lekami bardzo ładnie i szybko można ją unormować.
misia: to miałaś szczęście z tym sprzętem :/ Czasem może się nic nie stać, ale zwarcie i sprzęt spalony :/ Co do inhalacji to w garnku podgrzewam wodę, dolewam kilka kropli olejku sosnowego, ręcznik na głowę i wdycham przez minimum 10 mint. Zwykle powtarzam 2-3 razy na dobę. Tylko wtedy kiepsko z wychodzeniem na dwór, bo można jeszcze bardziej przewiać po takim rozgrzaniu.
jazza: no jesteś

Brakowało mi twojego nocnego posta

Dzisiaj właśnie widziałam takie ładne pomarańcze w sklepie, ale nie kupiłam, bo mam jeszcze jabłka i gruszki

Kupię następnym razem

Męskie podejście czasem jest super, bo rozluźnia

Jeszcze tylko dzisiaj i potem wolne. Trzymaj się w pracy
haruna: statystyka nie jest po naszej stronie :/ Może w końcu coś sie ruszy i nagle wszystkie zajdziemy, żeby normę wyrobić
limonka: współczuję mdłości i wymiotów

Niedługo wszystko się ustabilizuje, a przynajmniej powinno

Trzymaj się dzielnie.
moniusia: zmiany nastroju czasem się zdarzają

Mnie też się wyobraźnia włączyła i przypomnała mi się scena z jakiegoś filmu jak laska właśnie zaczyna płakac podczas bzykanka

Dobrze, że dokończyliście dzieło


Ja już po wizycie. Jestem zadowolona, bo pęcherzyk pięknie pękł, wiec i prawy zaczyna pracować. W końcu idzie ku lepszemu i będę miała dwa sprawne jajniki. O ile nic się nie zmieni

Teraz standardowo czekanie...najgorsza z części. No nic pozostaje mi uzbroić się w cierpliwość
