No i niedziela za nami prawie że.
Godzinke temu zwinęli się goście, bo znajomi wpadli na kawe. Fajnie tak od czasu do czasu się spotkać i powspominać stare dzieje;p
Czuje, że dzisiaj zaczynają się moje @ objawy. Plecy bolą jak diabli, brzuch się rozkręca, ale piersi bolą mniej niż w poprzednim cyklu. A ostatnio dały mi popalić. Normalnie dotknąć się nie dało. Ciekawa jestem czy @ przyjdzie. Postanowilśmy, że jeśli przyjdzie to zrobimy sobie z mężem miesięczną przerwe. Zero kontroli, oczywiście tutaj będe zaglądać, żeby Wam kibicować. Nie widzi mi się rodzić w grudniu, ale może akurat, nieświadomie się wtedy wstrzelimy;p
A tak wogóle co tam u Was? Jak minęła niedziela?