• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki wiosna 2015 -!kolejne starcie

reklama
Moniusia tez będę trzymać kciuki. Jeszcze pół godziny w pracy już siedzę na na szpilkach. Potem paznokcie, pakowanie i jazda. Jutro się chyba ugotuje na tym ślubie mam nadzieje ze na sali będzie dobra klima.
 
Źle się wyraziłam jak zawiodą w sensie takim, że M. się nie zgodzi;D albo ktoś w rodzinie nas wyprzedzi ;)

Dzięki madziolina ;* Co do imion to Lilianna i Miłosz :) Chociaż chciałabym dla dziewczynki też na M, bo oboje jesteśmy na M, ale coś nie mam pomysłów :)

misia, no na sali musi być dobra klima, żeby było znośnie. Ja miałam u siebie klimę, ale była masakra i tak, koło 23 dopiero zaczęło być spoko :)
 
Hej kochane:-)


Fruzka piekne zdjatka, Fasolek cudny:-)


Karola kochana wazne, ze lekarze sie Toba zajeli, leczenie w toku, pokonaja trudnosci i zaskoczysz raz dwa zobaczysz:tak:


Lux olej bratowa, bo ma chyba rowno zryrty beret, szkoda nerw na taka kochana:no:


Cytrynowa torcik pierwsza klasa:-)



Misia udanego urlopu kochana:-)



Aschlee kochana trzymam kciuki;-), ja tez mam ochote na mlode ziemniackzi zsiadle mleko;-), a imione piekne i dobrze, ze wygralas, bo mi Liam sie bardziej podoba:-). Sliczny brzusio:-)


Moniusia bardzo sie ciesze, ze wizyta sie udala, teraz bede zaciskac z calych sil kciuki:-)


Anula hej ;-)



Teraz udalomi sie zajrzec, zaganianam ciutek heh;-). Pogoda u nas piekna:-). Wczoraj zrobilam ogorki malosolne juz sie nie mgoe doczekac kiedy sprobuje, uwielbiam:laugh2:. Jeszcze godzinka i weekend, wreszcie:-)

Milej reszty dzionka:-)
 
O takie.
 

Załączniki

  • 1437757366952.jpg
    1437757366952.jpg
    16,3 KB · Wyświetleń: 62
jazza, ja już dzisiaj jadłam swoje małosolne :) dzięki za kciuki ;*

misia, mega paznokcie! Ile ja bym za takie dała ;D Na wieś jedziesz z takimi cudeńkami ?! ;D haha :) jedź, jedź i produkuj! :)

Ja po pierwszym zastrzyku... Matko w szoku byłam, że tak bolało ;/ Myślałam, że nic nie będę czuła :P M. się prawie rozpłakał i dziękował, że zrobiłam:) że niby przez niego muszę ;p
 
Asch rośniesz w oczach. Ja mam ulubione imiona ale R się nie podobaja ale w nosie mam to. Hania lila Lidka Zosia. Michas Milosz Mikołaj ale raczej nie dam.
Moniusia dzielna ty z tym zastrzykiem
Jadę na kilka dni do siostry za nim zabije mego faceta. Mam go dość
 
Hej laski,

podczytuję was i bardzo się cieszę kiedy czytam pozytywne wieści :) Stęskniłam się za wami bardzo :)

moniusia: ruszyliście z kopyta :) Oby tak dalej kochana, a już niedługo wkleisz nam zdjęcie małej fasolki, która znajdzie domek w twoim brzuszku :) Trzymaj się kochana. Mam nadzieję, że kolejne zastrzyki będą mniej bolały.

aschlee: wow! Ale śliczny domek :) Pięknie :)

fruzka: trzymaj się i nie daj się! Faceci! Mam nadzieję, że te kilka dni u siostry poprawi ci humor, a twojemu facetowi da trochę do myślenia :) Tulam. Brzusio piękny :)

misia: piękne pazurki! Powodzenia i owocnego weekendu :D

jazza: kochana ty nasza biznes woman! Działaj, działaj w tej robocie :D:D A ogórki małosolne też uwielbiam :D Mniaaaaaam!

karola: wszystko będzie dobrze. Szybko czas zleci :) Najważniejsze, że ruszyło dobrze do przodu i tej machiny nie da się zatrzymać. Czuję, że niedługo zaskoczysz i też nam się fasolinką pochwalisz ;D Jestem dobrej myśli i ty też bądź kochana :)

anula: hej hej kochana :)

cytrynowa:
a ja standardowo prawie się udusiłam od oglądania fotki twojego ciasta :P To musi być pyszne! Jeszcze nigdy nie piekłam z mąki migdałowej.

lux: jak humorek? Nadal zmęczona? Czy udało ci się podłapać trochę relaksu? Uwielbiam twoje obiady :D Super z ciebie gospodyni! :) Ale to już chyba wiesz :)

ewix: cześć :) różowy śluz przed @ to może być dobry znak! Trzymam kciuki! &&& Podoba mi się twój avatarek. Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale to chyba czarodziejka z księżyca? Ile ja się tego naoglądałam :D:D:D

U mnie dzisiaj okropna duchota wieczorem. Chyba wolałam jak lało, przynajmniej powietrze miało przyjemny, rześki zapach. Zarobiona jestem ostatnio. Mało czasu na wszystko...może to i dobrze, bo chyba właśnie tego teraz potrzebuję. Powoli odzyskuję wolę walki i pozytywne myślenie. W zasadzie mogę powiedzieć, że już naładowałam baterię do kolejnego etapu walki o fasolkę. Do boju, gotowa, start :) Jak na razie czekam na @, potem kolejne podejście do CLO i tym razem z zastrzykami na pęknięcie pęcherzyka. Znowu wierzę, że się uda...:)

Dobrej nocy laski!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry