No nie aż tak dosłownie mówiłam o tym poronieniu, wyobrażam sobie, jak bardzo jest to bolesne dla duszy, sama już nieraz nie wiem co jest gorsze

nie polemizujmy już nad tym

A jeśli chodzi o blizniaki, to przy ostatniej inseminacji bardzo na to liczyłam, były dwa piękne pecherzyki i 12 milionów idealnych żołnierzyków [emoji16] myśle sobie blizniaki będą jak nic... no i doooopa, nawet kawałka dziecka z tego nie wyszło [emoji1328]

chociaz muszę szczerze przyznać, ze zrobili mi „to” za późno. Ja mam bardzo wcześnie owulacje, niekiedy nawet w 10dc, tak się właśnie stało przy stymulacji, owu była w 10dc, a inseminacja w 11... wiem to, bo ja w 90% przypadków czuje owulacje. Takze ten... tym razem będę im bardziej męczyć dupala [emoji16][emoji123]