reklama

Staraczki ze stażem ponad rok

Dokładnie.... ja brałam 8 lat anty tabletki i co :/ mogłam wcale nie brać. Chyba każda z nas przechodzi taki okres ze ma dość. To zrozumiałe. Ważne ze są nawet takie fora w których możemy wie wygadać wspierać i radzić. Dla mnie właśnie jest zaskakujące ze na prawdę próbowałam co mogłam :/ nogi w gorze, sex codziennie, sex co dwa dni, piłam zioła, dong w tabletkach, wiesiołek różne cuda a i tak była z tego dupa potem wyszły te wszytskie chorubska :/ straszne to jest to teraz jak naprawdę bym zobaczyła na teście po raz pierwszy w życiu dwie kreski to bym chyba zawału dostała.... ale mam znajoma która strala się z mężem nie cały rok robiła testy owu wszystko i zaszła w takim miesiącu gdzie kochała się 5 dni przed owu i 5 po ;/ i byliśmy teraz na świętach u nich i mówiła „słuchaj Martyna ja nie wiem jak to realne my w ogóle nie trafiliśmy w owu” dziewczyna z psm i lekarz mówi ze ma zaawansowane ze ciezko jej będzie i proszę Marcel ma już 4 miesiące. Nie ma reguły serio żadnej. To jest najbardziej zadziwiające ....
Masz racje,czasem mysle czy to jakies przeznaczenie czy los czy jakie inne sily tak robia:(ja np pierwsze dziecko zaplanowalam,mierzylam temp.wygooglalam kiedy dni plodne i boom w pierwszym miesiacu.Dlatego tak odkladalismy bo myslelismy ze drugie tez tak szybko bedzie,a tu dwa lata i nic:(czasem mysle ze moze ja musze swoje odczekac bo w pierwsza za szybko zaszlam i teraz mam kumulacje czasowa;)
 
reklama
Masz racje,czasem mysle czy to jakies przeznaczenie czy los czy jakie inne sily tak robia:(ja np pierwsze dziecko zaplanowalam,mierzylam temp.wygooglalam kiedy dni plodne i boom w pierwszym miesiacu.Dlatego tak odkladalismy bo myslelismy ze drugie tez tak szybko bedzie,a tu dwa lata i nic:(czasem mysle ze moze ja musze swoje odczekac bo w pierwsza za szybko zaszlam i teraz mam kumulacje czasowa;)

Hahah dobre dobre taaa może tak :p
 
Masz racje,czasem mysle czy to jakies przeznaczenie czy los czy jakie inne sily tak robia:(ja np pierwsze dziecko zaplanowalam,mierzylam temp.wygooglalam kiedy dni plodne i boom w pierwszym miesiacu.Dlatego tak odkladalismy bo myslelismy ze drugie tez tak szybko bedzie,a tu dwa lata i nic:(czasem mysle ze moze ja musze swoje odczekac bo w pierwsza za szybko zaszlam i teraz mam kumulacje czasowa;)

To miejmy nadzieje, ze ja mam teraz taka kumulacje a w druga ciaze zajdę „z palcem w dupie” [emoji3]
 
Chociaż szczerze powiem, ze zawsze chciałam mieć trójkę :) później dwójkę, a teraz ze względu na wiek modlę się o jedno chociaż... by choć raz zaznać smaku macierzyństwa, ciąży, porodu... często czuję się gorsza od kobiet które mają już dzieci, jakbym byla jakaś wybrakowana, pomimo miliona innych wartości jakie w życiu mam.
 
Chociaż szczerze powiem, ze zawsze chciałam mieć trójkę :) później dwójkę, a teraz ze względu na wiek modlę się o jedno chociaż... by choć raz zaznać smaku macierzyństwa, ciąży, porodu... często czuję się gorsza od kobiet które mają już dzieci, jakbym byla jakaś wybrakowana, pomimo miliona innych wartości jakie w życiu mam.
Ja mam to samo. Nawet nie trzymam kontaktu z koleżankami, które mają dzieci. My też marzymy tylko o jednym dziecku. Więcej nie wymagam. Widzicie dziewczyny. Ja zaszłam od razu, ale jak szybko się dowiedziałam, za dwa tygodnie straciłam. A teraz ni hu hu. Wiesiołek też brałam i nic z tego. :) Przeciwciał też nie mam. Mam stertę badań porobioną i w sumie nic aż tak bardzo tragicznego nie wyszło. Jedynie mam zalecenie heparyny od pozytywnego testu ciążowego, ale też bardziej profilaktycznie. Żeby zajść i donosić to sukces. Mam koleżankę, która rodzi rok po roku. W 2016 roku, potem w 2017 roku urodziła, a w 2018 następne. Od razu zachodzi. Jest osobą otyłą, waży około 120 kg, ma bardzo duże problemy z tarczycą i ma cukrzycę. Jej mąż pracuje za granicą, ale jak zaplanuje, to zaraz zachodzi.
 
Tak mnie tknelo po waszych wypowiedziach i poszukalam polskiej kliniki w okolicy i jest pare,jedna jest 1h20minut odemnie i z mejla pani powiedziala ze jest ginekolog i ze mozna sie umowic na konsultacje i badanie niby nawet w weekendy,(tak nam niestety tylko pasuje)i tak musialabym zgrac moj cykl z clo z weekendem z lekarzem wizyta i moze by sie na luty udalo,moze by mi cos przepisal np zastrzyk zeby juz nie musiala jezdzic...chce sprobowac zastrzyku bo jak juz to nie zadziala to chce se powiedziec ze probowalam na ile sie dalo no ale juz sila wyzsza
 
Tak mnie tknelo po waszych wypowiedziach i poszukalam polskiej kliniki w okolicy i jest pare,jedna jest 1h20minut odemnie i z mejla pani powiedziala ze jest ginekolog i ze mozna sie umowic na konsultacje i badanie niby nawet w weekendy,(tak nam niestety tylko pasuje)i tak musialabym zgrac moj cykl z clo z weekendem z lekarzem wizyta i moze by sie na luty udalo,moze by mi cos przepisal np zastrzyk zeby juz nie musiala jezdzic...chce sprobowac zastrzyku bo jak juz to nie zadziala to chce se powiedziec ze probowalam na ile sie dalo no ale juz sila wyzsza

Powiem Ci szczerze, ze ja bym pojechała na księżyc i rzuciła wszystko gdyby to miało pomoc... nie obraz się, ale kobieta która nigdy nie była matka i ryzykuje, ze nigdy nią nie będzie inaczej rozumuje niż ta, która już matką jest. Na twoim, tudzież waszym miejscu brałabym nawet pod uwagę powrót do polski. Są to kwestie delikatne, ja niestety jakkolwiek brzydko to brzmi chciałabym chociażby poronic, nie wkurzajcie się za takie słowa, ale wciąż odnosi się to do kwestii, ze nigdy nawet nie zaszłam w ciaze, są to problemy indywidualne. Dla mnie zajście w ciaze to jak wygrana w totka.
 
reklama
Powiem Ci szczerze, ze ja bym pojechała na księżyc i rzuciła wszystko gdyby to miało pomoc... nie obraz się, ale kobieta która nigdy nie była matka i ryzykuje, ze nigdy nią nie będzie inaczej rozumuje niż ta, która już matką jest. Na twoim, tudzież waszym miejscu brałabym nawet pod uwagę powrót do polski. Są to kwestie delikatne, ja niestety jakkolwiek brzydko to brzmi chciałabym chociażby poronic, nie wkurzajcie się za takie słowa, ale wciąż odnosi się to do kwestii, ze nigdy nawet nie zaszłam w ciaze, są to problemy indywidualne. Dla mnie zajście w ciaze to jak wygrana w totka.

Rozumiem Cie .... tez się karcę za takie myślenie od razu... ale bym przynajmniej wiedziała że mogę zajść...
głupie i straszne i pewnie gdybym zaszła i stało się coś złego bym sobie pluła w twarz.....ale czasem mi takie myśli też przelatują przez głowe :(((((
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry