Bardzo Cię wspieram, przeżyłam dokładnie to samo, parę miesięcy zajęło mi dojście do siebie. Dlatego ja już NIGDY nie zrobię testu wcześniej niż parę dni po spodziewanym terminie
@... U mnie beta HCG było w okolicach 660 i później już spadło. Na początku rosło wzorcowo, później coraz bardziej hamowało i na końcu był spadek. Mnie ginekolog kazała czekać aż 2 cykle ze staraniami, nie wiem dlaczego, chyba jest nadmiernie ostrożna.
@KiedyPytam ja też bardzo przeżywam brak owulacji, a w tym roku miałam już na pewno 3 takie cykle. Ciężko to przeżyć, mimo że wiem, że to nie moja wina tylko Hashimoto, to bardzo to zawsze przeżywam. Przeżywam też ciąże moich koleżanek, zwłaszcza tych co się nie starały specjalnie i jest mi wstyd.
Wróciłam z weekendu, przytulaliśmy się codziennie i mamy kontynuować do jutra. W środę idę na monitoring wieczorem i zobaczymy czy była owulacja czy nie. Jajnik mnie bolał w piątek i sobotę rano, ale to było zdecydowanie za wcześnie, bo w piątek rano pęcherzyk miał 16,8mm x 10,5mm. Dzisiaj 15 dc, ja wszystkie potwierdzone owulacje miałam w okolicach 23-25 dc.