reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
wczoraj wróciłam z wizyty bardzo zadowolona, HSG jest na NFZ czyli nic nie musze płacić, super wizyta, byłam umówiona na 18, gin miał dla mnie dużo czasu, pogadaliśmy, pośmialiśmy się, no normalnie byłam mile zaskoczona,

przede mną była dziewczyna której gin robił usg 4d, no i gin pokazał mi jedno ze zdjęć, na co ja;

ja- panie doktorze, proszę robić wszystko, żebym za kilka miesięcy mogła ogladać takie same zdjęcia :-D
gin-no właśnie po to Pani pokazuje to zdjęcie, pokazuje je pacjentkom, one się zapatrują, zachodzą w ciążę i ja mam problem z głowy :-p dobra metoda?
ja- panie doktorze, każda metoda jest dobra pod warunkiem, że jest skuteczna :-D

wczoraj był super dzień a dziś wqurw... gin zadzwonił, że z tym miesiącu nici z HSG, po badaniu czystości pochwy wyszło, że mam jakąś drobną infekcję i dostanę recepte na globulki... infekcja drobna ale to niestety uniemożliwia przeprowadzenie zabiegu :-(:-(:-(:-(

tak więc HSG przełożone na kolejny cykl :-(:-(:-(:-(:-(

a już się nastawiłam, buuuuu
 
reklama
Ritta najlepiej pojsc do endokrynologa on ci powie wszystko co i jak i bedziesz miała jasna sytuacje....i nie bedziesz się niepotrzebnie martwic jeżeli wszystko będzie rzeczywiście ok:)
 
karola1986-21 - to dobrze, że znalazłaś przyjaznego lekarza. Ja ostatnio miałam pecha do lekarzy i ciągle zmieniałam bo mi nie odpowiadali ale liczę, że ten do którego teraz chodzę okaże się ok. Obyś szybko wyleczyła infekcję i przeszła badanie (a może już nie będzie potrzebne ;)

Dziewczyny zgłupiałam. Ten gin do którego chodzę jest również specjalistą w endokrynologii. Chyba wie co robi ??? Jutro go dopytam co z tą tarczycą.
 
Ritta w takim razie skoro twój gim tez specjalizuje się w endokrynologii to powinien wiedzieć co jest w normie a na co trzeba zwrocic uwagę...zwłaszcza ze badania poziomu sa podstawowymi badaniami...tak mi się wydaje...
 
czyli po prostu trzeba obserwować swój organizm....
dziewczyny mam do was pytanie...zastanawiam się czy mój problem jest zw. z odstawieniem tabl. anty...STRASZNIE WYPADAJA MI WLOSY....mój maz już się smieje ze jak kladzie się do lozka to się można kapac w moich włosach... wcześniej tez dosyć mi ich wypadalo ale teraz to jest jakas marakra...nawet jak siedze na fotelu a nie mam ich zwiazanych w kitke to na oparciu zostaje ich cala garstka...zaczyna mnie to już denerwować...
 
Anastazi niestety nie pomoge. Kiedys mi wypadaly zreszta zawsze mi wypadaja ale nie tak duzo. Moj fryzjer co jakis czas daje mi witaminy na wlosy

Taaaaak wiec moja betka to 65;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry