Ritta - czyli toksoplazmoza i różyczka. Wiem, że różyczkę miałam jak byłam mała ale zrobienie badań nie zaszkodzi. Ja jestem zwolenniczką profilaktyki szeroko rozumianej, więc na pewno się dowiem co, jak i gdzie

Chociaż tak jak mówisz, zakładam że jestem zdrowa, regularnie robię podstawowe badania (krew, mocz, płuca itd). Do gina rzeczywiście muszę się wybrać, chociaż wizytę dostanę pewnie dopiero na grudzień :|
anastazi - mówiąc szczerze pocieszyłaś mnie, że statystyczna kobieta (haha - sama?) stara się pół roku. Naprawdę myślałam, że to jest tak szybko, raz i do celu

Ciekawe od czego to zależy... W ostatnim cyklu brałam antybiotyki i tak to sobie tłumaczę

Cytologię miałam robioną chyba w kwietniu.
Powiedzcie mi jaki kwas foliowy polecacie? Popytam oczywiście ginka ale jestem ciekawa Waszych opinii
