Ritta - ja właśnie też jestem raczej aktywną osobą i w miarę możliwości nie zamierzam tego zmieniać. Co do przyzwyczajeń to kawę piję (a raczej mleko z kawą

), alkoholu w ogóle więc mój ewentualny szok będzie polegał na braku kofeiny hehe. Obawy są, duże... takie czasy, że jak nie martwię się akurat o zdrowie i powodzenie misji

to zmartwienia dotyczą przyszłości, finansów itd. Wiadomo, że nigdy nie ma dobrego momentu na dziecko bo zawsze może być lepiej - ale w ten sposób to można czekać w nieskończoność. Ostatnio los podjął niejako decyzję za nas

więc nie będziemy stawać okoniem
anastazi - uff, nie jestem sama! Mogę spytać ile masz lat? Cieszę się bardzo, że ktoś podobnie jak ja będzie przeżywał to po raz pierwszy. A starania, no cóż - sama przyjemność
kobietka22 - witaj

datę której @ mam podać...? Bo aktualnie trwa hehe

Ale zakładam, że chodzi Ci o obecny cykl, a skoro się już zaczął to następna ma przyjść 03.11.
Bardzo dużo badań miałaś ale to dobrze, lepiej wiedzieć i mieć czas na reakcję niż zgadywać. Również życzę powodzenia i trzymam kciuki, z resztą za wszystkie z Was!

)