reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Przywiozlam corke i mame do opieki nad mala. Cora spi mocno a pokoj mamy na szczescie daleko od sypialni :p
Takze bedzie goraco ale musi byc dysktetnie :rolleyes:

Dobrej nocki dziewczynki.
 
Hej laseczki wróciłam ;)
Katka - przykro mi kochana, ale uszy do góry uda się jak nie teraz to za jakiś czas ;)
No u mnie góry i doliny jeśli chodzi o temperaturkę , ciekawe co będzie jutro ;)
No ja mam mieć @ za tydzień wg ovufrienda , ostani tydzień mi zleciał błyskawicznie i bez myślenia, a teraz to o czym myślę najbardziej to ten kardiolog, puls z dziś 72 ;)
Nie wiem czy zatestować sobie przed wizytą czy może nie warto....
Iwonka-biedronka - dobrze zauważyłam ,że wróciłaś do poprzedniego leku na puls?Bo jeśli tak to może warto by było poczekać na @ przynajmniej ,co jeśli jednak jesteś w ciąży?No chyba ,że źle doczytałam.
 

Iwonka-biedronka - dobrze zauważyłam ,że wróciłaś do poprzedniego leku na puls?Bo jeśli tak to może warto by było poczekać na @ przynajmniej ,co jeśli jednak jesteś w ciąży?No chyba ,że źle doczytałam.

Wzielam raz bo musialam. Mialam do wyboru albo wezwac pogotowie albo wziasc tabletke.
Pociesza mnie fakt ze zarodek w razie poczecia jest bardzo chroniony i leki nie moga go na wstepie uszkodzic. Moga uszkodzic od momentu gdy zacznie pracowac serduszko a do tego momentu juz na pewno bym wiedziala czy jestem czy nie ;)

Mam standardowo puls 84.

Wlasnie polozylismy mlode spac i my tez sie kladziemy, jutro dluuuuuuuuuugi dzien ;)

Jeszcze raz, dobranoc!
 
21:20 mój mąż zażyczył sobie racuchy z jabłkami... :szok:
Byłam zaskoczona, bo nie lubi dań "na słodko".
Ale czego się nie robi dla ukochanej osoby :)

Ritta - no, no, no :-) Trzymam &&&, warto się postarać przy takiej okazji! :)

Jutro kolejny tydzień, uważajcie, bo ma być zimno!
Dolnośląskie w godzinach rannych -2st! :eek: Brrrr!
Lecę poczytać książkę i lu-lu. Dobrej nocki!
 
Czesc z rana:P
@ z tabletek miałam taka skąpa... a ta 1 naturalna masakra... w nocy bez tampona by sie nie obeszło:D

A więc witam sie jeszcze raz rano, ja na chwilkę tak na szybko, Naduśce włączyła bajki tak na pobódkę i zaraz trzeba zrobić Inhalacje i do przedszkola a ja do drugiego przedszkola na staż:P

Ale wyobrazcie sobie jak mi sie chce pop miesiącu siedzenia w domu.... no cóż mus to mus:P:]
Papap
 
hej witajcie;)

sorki ze zniknelam ale w sobote nie chcialam jechac o tych znajomych no to okazalo sie ze ini nas nawiedzili...pozniej jeszcze kolejni i tak zeszlo...przez to byla wielka wojna bo (moim zdaniem) moj specjalnie tak wykombinowal...oczywiscie zbyt duzo alko u mojego i sama do kosciolka pojecaam z malym tam spotkalam jego rodzicow pojechalam do nich i mialam czas pogadac z nimi...pozniej jego matula zadzwonila po mojego, podjechalam i wzielam go dostal swoja repremende...wiele spraw doszlo do wyjasnienia...ja juz powiedzialam ze jesli tak ma byc to ja sie pakuje i wracam do siebie bo jak z jednym dzieckiem dalam rade to i z drugim tez dam....obiecal poprawe i ma sie zmienic mam mu dac czas...po testach nie dowierzal ze w ciazy jestem...karte ciazytez mam a on dallej nie dowierza ze sie udalo to nie wiem moze i jak urodze to nie bedzie dowierzal dalej...dostal ochrzam od rodzicow i niby ma byc inaczej juz, bo w koncu powiedzialam co mnie boli....powiedzial ze nie pozwoli mi odejsc i dziecko nie bedzie sie wychowywalo bez ojca, bo w koncu mamy juz jedno i w drodze drugie wspolne...ja zbyt duzo przeszlam zeby sie przepychac na slowa i podchodze do tego tak ,ze jesli nei rozumiemy sie i nie potrafimy dogadac lepiej odejsc...zobaczymy jaka bedzie ta jego poprawa...takiej dyskusji nigdy jeszcze nie mielismy...ciekawe czy cos doszlo do niego...

sorki ze tak o sobie, ale tak naprawde tylko wam moge sie wygadac... :( dzis juz psychicznie lepiej, ale wczoraj juz bylam prawie zdecydowana na odejscie:( powiedzialam mu co mysle, ze tak to pragnelismy dziecka staralismy sie, a teraz jak sie udalo wszystko sie sypie:( teraz moje odczucia sa nijakie, peklo cos we mnie:(

Milego dnia wam zycze kochane i &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& trzymam wysylam rowniez fluidki lapac ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ ;)
 
Dzień dobry kochane! Początek tygodnia może i nie nastraja optymistycznie ale jest ważna kwestia, której nie możemy pominąć - już niedługo Święta! Po sklepach już pałętają się Mikołaje oraz Aniołki, obwieszone przez stado bombek :-) Nastrój warto stworzyć też w zaciszu domowym dlatego zadanie na dziś brzmi następująco: spytajcie Ukochanego co w domu najbardziej kojarzy mu się ze świętami :yes: Może cieplutki dywanik albo białe firanki? Ciepłe światło żarówek w lampkach lub zapach cynamonu? Dla staraczek z małymi pociechami to podwójne wyzwanie, ponieważ warto to samo pytanie zadać najmłodszym :) A kiedy już będziecie uzbrojone w potrzebną wiedzę to... zadbajcie o to, żeby już w okresie przygotowawczym do Świąt nie zabrakło wymienionych rzeczy. Często są to drobiazgi, które dla drugiej osoby tworzą magię świąt :)

Chinol na dziś:
"To co warto robić, zasługuje też na to, żeby zrobić to dobrze". :yes:

___________________________________________________________
Iwonka - fajna porada z Ovu, nawet nie wiedziałam, że picie wody coś zmienia. Dziękuję :) i trzymam kciuki za kolejne testy, oby działały :-)

Katka - najważniejsze, że porozmawiałaś z mężem. Jestem pewna, że teraz, kiedy napięcie nieco opadnie i będziecie z przyjemnością zdawać się na naturę ;) a nie "starać" w stricte tego słowa znaczeniu to szybko Wam się uda. Najważniejsze to stać po tej samej stronie barykady :yes: Podziwiam, że potrafiłaś pójść przeprosić pierwsza - to jest bardzo ważna i trudna umiejętność. Szczególnie kiedy nerwy zaczynają rządzić. Będzie dobrze :)

Fimka - nie wiem ile teściowa ma lat ale może elektryczny kocyk? One nie są drogie wbrew pozorom a bardzo przydatne na zimę - sama używam :) Dałam swojej cioci na urodziny i jest zachwycona, bo wszędzie zimno :)

Ritta - jak się udał namiętny wieczór? :-)


_________________________________________

Dziewczyny a u mnie w głowie po strasznie zaganianym i ciężkim weekendzie są właśnie Święta. Listę prezentów dla każdego już mam. Wiem, że może to nie do końca normalne ale ja zawsze planuję wcześniej :) Teraz myślę jak by tu w mieszkanku stworzyć "magię świąt". Jak już pisałam wcześniej całkiem niedawno dopiero wprowadziliśmy się na swoje, więc jest mało mebli i tak trochę "goło". Zakrywam to czym mogę, żeby uprzytulnić wnętrze ale same wiecie, że nie tak łatwo. Na Święta chciałabym zwyczajnie kupić narzutę na łóżko, obrus, zasłony, firanki do dużego pokoju tylko nie wiem w jaki kolor się rzucać. Ściany mamy taki... beżowy jakby. Z palety Duluxa najbliżej mu do Złotej Świątyni. Taki kremowo-beżowy, ciężko nazwać. Meble mamy w ciemnym brązie, pewnie jest to Orzech. I teraz potrzebuje kolorku, który rozjaśni wnętrze, będzie pasował a jednocześnie troche "ulży" pokojowi przy tych ciężkich meblach. Bardzo Was proszę, może macie jakieś pomysły? Rzucajcie inspiracjami jak leci, będę miała na czym się opierać. Powiem tylko, że odpada kolor czerwony i niebieski - w tym połączeniu kolorystycznym wyglądają obrzydliwie w jakimkolwiek odcieniu (szczególnie z tymi meblami).
Może któraś z Was ma taki kolor ścian i rozjaśniła czymś pokój? Fiolet? Żywa zieleń? Ehh :-D
 
reklama
Inis - mam salon w podobnej kolorystyce. Meble w kolorze wenge (więc jeszcze ciemniejsze, niż orzech), a ściany są beżowe. Wszystkie dodatki w salonie (duży wazon, dywanik, bieżnik na stoliku kawowym, zasłony) mam owiwkowe i ciepłozielone, nie jaskrawe. Firanki jasne, ecru, z dodatkami oliwki. W tym połączeniu kolorów dobrze też będą wyglądały dodatki w kolorze ceglanym i ciepłopomarańczowym oraz fioletowe i lawendowe. Tak mi doradzała kuzyknka - dekoratorka wnętrz, ale dodatki pomarańczowo-srebrne mam w sypialni, a fiolety w lazience ;)

Żeby już nie przesadzć z zielenią, świąteczną choinkę mamy czerwono-srebrną. Fajnie się prezentuje :)
Dodatkowo wieszam na drzwi wianek, który sama zrobiłam w zeszłym roku.
Mój mąż mówi, że ze świętami kojarzy mu się najbardziej czas, w którym piekę i ozdabiam pierniki, a to już za 2 tyg.
Później leci cała seria świątecznych wypieków, które powstają w rytmie świątecznych utworów.
No i jemioła!! Mąż kombinuje i tez zawsze mamy :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry