Witam Dziewczyny z rana:-)
Iwonka-biedronka z tego co piszesz to raczej fasolka w brzuszku już jest:-) a o tych testach z ebaya też coś wiem…normalnie porażka. Szkoda tylko, ze tu w DE testy w drogeriach albo aptekach są dużo droższe niż w PL. Ja słyszałam wiele dobrych opinii na temat Clearblue Schwangerschaftstest

I przesyłam, pozytywne fluidy na poprawę samopoczucia
Adelo wiem co znaczą kłopoty „jedzeniowe” ja mam zespół drażliwego jelita…jak zjem coś nie tak, to od razu mam wzdęcia, bóle brzucha i wyglądam jak w 6 miesiącu ciąży a samopoczucie wtedy spada do zera…
Tak poza tym to miło czytać, ze wszystko idzie Wam w życiu w dobrym kierunku

ja też w sumie miałam iść do pracy zanim podjęliśmy decyzję o staraniach (dostałam nawet propozycję) ale niestety na moją przeszłość ciążową nie ma to sensu, bo pewnie i tak będę musiała leżeć. Mimo wszystko jestem dobrej myśli i zapisałam się chociaż na kurs i od stycznia jak wszystko będzie dobrze to śmigam :-)
Bubbles Girl obyś miała rację…niech szczęście zawita do Ciebie w podwójnej postaci:-) a robiłaś test ciążowy?
Ja w zeszłym cyklu tak się napaliłam i robiłam kilka testów pod rząd, a teraz spokojnie sobie czekałam i miałam robić test w piątek, a w czwartek wieczorem @ zawitała...
Domka świetne te buty, totalnie w moim guście:-) chociaż nie ukrywam, ze obcasy też lubię

Natomiast co do dumy z córci to doskonale wiem co czujesz:-) ja tak samo jestem dumna z Mojego synka. Radzi sobie w przedszkolu o niebo lepiej niż inne dzieci i nawija po niemiecku tak, ze szok

a poszedł nie umiejąc nic, bo w domu rozmawiamy po polsku.
Bella to teraz fajnie by było gdyby trafiła się córcia co:-)
Ritta i jak tam wieczór Wam minął? Było przytulano? Ja uważam podobnie jak Dziewczyny, co ma być to będzie. Tam na górze jest zapisane kiedy Maluszek do Nas zawita i nie ma co się spinać i na siłę, mechanicznie się Kochać

Fakt, ze teraz jak chcemy z emkiem potomstwo to Kochamy się częściej, ale bez przymusu
Lisica ja pierwsze dwa cykle badałam temperaturę, śluz i szyjkę i guzik mi to dało. Teraz sobie odpuściłam. Owszem wiem mniej więcej kiedy mam owulację i będziemy celować w miarę w te dni, ale nic poza tym. W sumie to My Kochamy się właściwie co 2-3 dni przez cały cykl, a nie tylko w dni płodne. W końcu to ma być przyjemności. I w żadnym wypadku nie poddawaj się:-) W najmniej oczekiwanym momencie pojawi się II kreska, a gadkami innych się w ogóle nie przejmuj, szkoda Twoich nerwów. Ja też chciałabym już być w ciąży, ale widać nie mój czas jeszcze…
Mexi owocnych przytulanek życzę:-) My zaczynamy w czwartek, bo właśnie kończy mi się @:-)
Myszencja trzymam kciuki, żeby @ nie przyszła:-) a jak długo się już staracie?
A ja za chwilę zmykam odprowadzić rozbójnika do przedszkola:-)
A tak wogóle to jakieś choróbsko mnie od wczoraj rozkłada:-(