Anulka, kochana! My tutaj jesteśmy od tego, żebyś mogła się wyżalić, wygadać, wypłakać, żebyś mogła usłyszeć od kogoś dobre słowo kiedy jest Ci źle ale niestety nie załatwimy za Ciebie problemu. Jesteś silną kobietą, mądrą, niejedno w życiu już przeszłaś i ze wszystkim dajesz sobie świetnie radę!

Jesteś bardzo wartościową osobą, jestem pewna, że znajdziesz rozwiązanie tej sytuacji. Napisz do niego list - nawet jeśli miałabyś go za chwilę skasować! Ja pisząc do Mojego czasem ujmę coś w taki sposób, że zaskakuję sama siebie i dochodzę do wniosku, że nie wszystko jest jego winą jednak. A jeśli jest to wiem, że mogę to mu napisać a on to przeczyta. Uwierz, że to jest całkiem co innego niż rozmowa. Szczególnie jeśli masz problem z podnoszeniem głosu czy niespokojnym tonem (też tak mam).
Puść sobie smutną piosenkę, może pięć

popłacz trochę a potem podnieś się, uśmiechnij do monitora i walcz o Waszą rodzinę oraz o dobrą atmosferę w domu! Masz wspaniałego synka, (jestem pewna) cudownego męża, sama jesteś bardzo ciepłą i dobrą osobą a teraz oczekujecie jeszcze jednej małej gwiazdki z nieba, która również będzie częścią Was. Czasem kobieta musi pokazać siłę i klasę, żeby mężczyzna zobaczył co może stracić i o co walczył tyle czasu.
Trzymam kciuki kochana za mimo wszystko udany dzień!
