Anulka ale doła złapałaś wszystko będzie dobrze, nie przejmuj się, więcej wiary w szczęście, musisz miec pozytywne nastawienie.
Dziewczyny współczuję wam relacji rodzinnych. Ja mam super rodziców, mama na każde zawołanie, rodzeństwo też, ogólnie duże wsparcie w rodzinie. Choc z dziecmi sama sobie radziłam mama mieszka 20 km ode mnie, jeździmy do siebie raz lub dwa razy w tygodniu a teściowa na dole ale tak się wpieprzała że ja o pomoc ją nie prosiłam, sama sobie chciałam poradzic.
A co do porodów, mój mąż był przy oby dwóch, i bardzo sie z tego cieszę było mi lepiej, on tez bardzo zadowolony, powiedział że to przeżycie na całe życie. Z seksem nie było problemów.