reklama

Starania od jesieni 2013

  • Starter tematu Starter tematu kobietka22
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Cześć dziewczynki,
dzięki za miłe powtórne przyjęcie. Któraś pytała czemu mam 1 jajnik. 9 lat temu miałam usuwany operacyjnie torbiel z częścią jajnika i moja gin po obserwacji stwierdziła, że to, co z niego zostało nie działa jak należy, ale teraz owu ze zdrowego (trzymajcie &&&&).

Katka, trzymaj się dziewczyno - ja jestem straszna panikara i też się bardzo nakręcam, chociaż ostatnio przez nawał roboty w pracy nie mam na to czasu:tak:

Ja miałam/mam (w piwnicy) drewniane łóżeczko z Klupsia z taką żyrafą i komodę z przewijakiem. Ten 2 mebel rozpafł się po roku, ale łóżeczko fajne i pewnie jeszcze nam posłuży. Wózek sprzedałam, wanienkę ma moja siostra na 2 końcu polski. Natomiast ciuchów mam tyle, że trojaczki bym ubrała, więc jakby tym razem był chłopiec, to chętnie się z Wami podzielę, bo już nie mam gdzie upychać, a mała rośnie:-D
Zaraz znikam na służbowa wigilię - miłego wieczoru
 
reklama
Katka - współczuje. Najgorsze są rozczarowania jak @ przychodzi. Ale większość z Was ma już dzieci, wiec nie ma co się martwić, będzie i kolejne. I macie już pewność, że możecie mieć więcej. Tak Wam zazdroszczę tej pewności... Gorzej jak czeka się na to pierwsze i przychodzą myśli, że coś z nami nie tak... :confused:
 
Mnie cieszy fakt, że mąż ma częste przypływy gotówki w postaci nagród czy trzynastki :) z tego okupimy maluszka ;)[/QUOTE] żby



Ameliee czyżby służby mundurowe???:)


Witaj w klubie moja mama też jest przeciwna powiększaniu rodziny...bo praca ! bo kasa... jestem zdania, że jak Bóg daje dziecko to daje też na dziecko :)
 
To jak wroce to pojde do lekarza zobaczymy co powie teraz mierzylam i jest 190/100 a nic wysilajacego nie robie,denerwowac tez sie nie denerwuje.Serducho troche mnie boli.Mam nadzieje ze samo przejdzie ale po powrocie i tak sie zapisze do kardiologa.
Iwonka a czemu stwierdzilas ze nie chce? Powiedzial tak? Moze ma gorszy dzien...Nie smutaj sie...
 
Dla mnie takie rozumowanie "jak Bóg daje dziecko to daje też na dzieck" to za przeproszeniem kpina :/ później są rodziny z 8 dzieciaków, liczace wyłącznie na pomoc kościoła albo państwa :/[/QUOTE]


nie mówie o takich sytuacjach :) bo tego też nie popieram
 
No niby tak ale ostatnio taka wizyta skonczyla sie pobytem tydzien w szpitalu a teraz nie chce tam zostawac .chociaz i tak nie wiem czy tak sie nie skonczy bo zaczyna sie standardowe objawy wiec to chyba nieuniknione bedzie:wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry