Coś w tym jest z tym odstawianiem tabletek , moja szwagierka przez 7 lat brała rigevidon i ostatnio jakoś lekarka radziła odstawić tak na 2 miesiące , na pierwszą @ czekała 6 tygodni , na koleją 5 tygodni , poszła po tych 2 miesiącach do ginki ,ale powiedziała ,że jeszcze ze 3 miesiące żeby nie brała bo zaraz po odstawieniu leciało jej coś z piersi , piersi ją bolały , plamiła długo , ale moim zdaniem jak coś się dzieje z piersiami i są plamienia to warto zbadać hormony i uregulować trochę choć z drugiej strony jak i tak ma przejść na anty ponownie to może nie ma sensu regulować no nie wiem , w każdym razie obecnie czeka na @ kolejną i już też tydzień się spóźnia czyli jest w trakcie 3 cyklu , mam przyjaciółkę która odstawiła anty i zaszła od razu , nie wiem od czego to zależy ,ale ona zawsze od razu zachodziła w każdej z 3 ciąż są kobiety ,które zachodzą od tak ,a są takie które muszą poczekać , moja mama o mnie się starała rok i miała śluz płodny i bóle owulacyjne w każdym cyklu ,a mimo to dopiero po roku zamieszkałam w brzuszku.