Dziewczyny jeszcze raz bardzo dziękuję



Carla ja o Tobie też myślę

Oto mój dowód

:

W temacie porodu jak już wcześniej pisałam też mam traumę, więc chcę znieczulenie tym razem i wydaje mi się, że natężenie bólu to nie tylko kwestia progu wytrzymałości, to też uwarunkowania fizyczne, ja np jestem w stanie znieść bardzo dużo bólu fizycznego, ale poród to była inna bajka. Myślę, że poród porodowi nie równy(wąskie biodra, mięsiste macice, brak rozwarcia, słabe skurcze itd) i skala bólu również.
Mój M był przy porodzie, w życiu bym tego nie zmieniła, następnym razem też razem będziemy... miał "tam" nie zaglądać(nie chciał)ale mówi, że wszystko widział i tak, na szczęście na Nas się to nie odbiło w żaden sposób, choć mamy znajomych u których życie seksualne umarło wraz ze wspólnym porodem... więc wybór nie jest taki łatwy.
Carla mi małego też nie dali nawet na sek i właśnie tego żałuję... może tym razem donoszę, Tobie też tego życzę:*