niemartwsie
Fanka BB :)
Samosia, fakt, załatwianie kredytu to jedna wielka masakra. Za nas robił to doradca finansowy, ale i tak trzeba było co chwilę donosić tonę papierków :| W czerwcu rozpoczęliśmy starania o kredyt, a klucze do mieszkania dostaliśmy dopiero w październiku. Trochę ten nasz doradca był nieporadzony, może to dlatego.
Jak ja zazdroszczę tym, którzy nie muszą brać kredytu, tylko mają swoje własne mieszkanie
Jak ja zazdroszczę tym, którzy nie muszą brać kredytu, tylko mają swoje własne mieszkanie
nie brzmi zachęcająco , strasznie długo czekaliście.
co te dzieciaki nie wymyślą
ja się ratuje easysleep.info inaczej na prądzie krucho bym wyszła
a jak była noworodkiem to wystarczyło odkurzac i już spała,teraz juz przeszlo ale za to nie przeszkadza on jej nawet jak śpi,duży plus bo odkurzam codziennie jako posiadaczka dwóch psów
zazdroszczę bo u mnie nie ma możliwości zaszaleć,stare budownictwo ale już nie będę narzekać i tak nam sie fartło.