hej, po wczorajszej wizycie nie za wesoło mi. z małym wszystko ok tylko ja zaczynam szwankować.
może zacznę od tych dobrych wiadomości, maleństwo nadgoniło troszkę swoją wagą, lekarz zawsze pokazuje mi taki wykres jak powinno przybierać dziecko, Gabryś był na najniższej "kreseczce" a teraz waży tak jak powinien

czyli 1343g
termin dalej się przesuwa, teraz mam już na 8 stycznia ... ułożył się już główkowo, ale to sama wiedziałam
a teraz te złe wieści... tak jak się obawiałam wyszła mi cukrzyca - tak sądzi położna, a żeby było dziwniej lekarz sądzi że cukrzycy nie mam... i bądź tu człowieku mądry!!! w każdym razie mam mierzyć cukier 4x dziennie (już widzę jak moje palce przez to płaczą!) dietę też dostałam, mnóstwo papirków o cukrzycy i na kontrolę za tydzień
w tej chwili rozważam zmianę lekarza na serio
tyle o sobie
Carla jak teraz ci hemoroidy wyszły to przygotuj się na to co będzie po porodzie... ja miałam hemoroidy powysiłkowe po porodzie, to była dopiero jazda

chyba już je zaleczyłam bo od kilku dobrych miesięcy się nie odzywają ale boję się że po drugim porodzie się odnowią. jaki miałaś poziom glukozy po 2h jak miałaś to podejrzenie cukrzycy?
Aniołek a mówiłam że dziewczynka będzie!!! macie już imię?