witajcie
vinga- ja też chcę zeby miedzy dziećmi była niewielka różnica wieku. moj gin po porodzie sugerował żebym sobie z rok odpoczęła od ciąży wiec roczek zaraz minie i bierzemy się do roboty. ja tez jestem w trakcie kończenia karmienia piersią i okresu nie ma. Nie to żebym narzekała,ale mógłby juz się pojawić;-)
ianka- u Was do półrocznego dziecka jeszcze przychodzi położna do domu? u nas to sie pojawiła ze dwa razy i sladu po niej juz nie bylo

miała przyjść jeszcze chyba 3 ale stwierdziła,ze sobie świetnie radze
Kazimiera- zdrówka życzę, na temat służby zdrowia się nie wypowiadam

szkoda słów
Carla- ja tez dziś miałam ciezki dzien w pracy, mam wrażenie ze po macierzynskim przybyło mi obowiązków, koleżanka zcedowała na mnie podczas mojej obecnosci swoje obowiązki a ja po prostu nie wyrabiam:/ córcię masz fantastyczną, już się nie moge doczekac kiedy moja zacznie gadać:-)
Aniołek-remontu współczuje, za to efektu końcowego zazdroszcze. fajnie, że robice sami, zawsze lepiej i można zaoszczędzić, fachowcy też różni się trafiają.... mój M tez całe mieszkanko sam, ściany, panele, instalację elektryczna sam kładł, nawet szafę wnękową sam zrobił dla małej - taka moja złota rączka. dobry chłop z niego- obiad ugotuje, zakupy zrobi, sprawy urzędowe załatwia(skutecznie) i dzieckiem się zajmie. Jutro będzie robić pączki:-)