reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Muffi ja też już marzę o plaży i słoneczku, i bardzie chciałabym wyjechać w tym roku znów nad morze, tylko, że jak będe już w ciaży to opalanko na plaży nie wchodzi w grę - bez piwka jakoś wytrzymam bo już w zeszłym roku miałam wczasy i inne imprezy bezalkoholowe bo brałam leki.
Co do kawy to ja nie zamierzam z niej rezygnować będąc w ciazy - codziennie pije jedną z mlekiem rano przed pracą - no chyba, że samo mnie odrzuci bo to nigdy nie wiadomo...
oki... szykuje się do pracy - u mnie paskudnie deszcz i śnieg brrrrrr Wiosno gdzie jesteś.....
Trzymajcie się cieplutko:)
 
reklama
moja królewna gaworzy w łóżeczku i daje mamie spokojnie wypić kawkę
Kazimiera wracaj do zdrowia. Nie za dużo tego paracetramolu, ja 2 lata temu miałam ogromne bóle głowy i zatok, chodziłam jeszcze do pracy (głupia zamiast na chorobowe!) i też jechałam na paracetamolu (zdecydowanie za dużo go brałam) dobry tydzień, aż dostałam takich krwotoków z nosa, tłumaczę że od paracetamolu bo niby czemu, pod koniec dnia wylądowałam na izbie gdzie czekałam 3 godz po czym dali mi wacik hehe
niemartw sie kuzyn mojego taty ma 5 dzieci z czego jak najmłodsze miało może 4 miesiące to zostawili je z resztą dzieci i poszli na wesele, najstarsza już do gimnazjum chodzi ale mimo wszystko ! tak że są tacy ludzie . Mam nadzieję że nocka lepsza dziś była, mojej raz cyca dałam a drugi raz wziełam do łóżka położyłam na brzuszku usneła u przeniosłam do łóżeczka.
Carla nie planuje dawać żelaza nawet nie widzę powodu żeby jej badać poziom hemoglobiny, dziecko ani nie zmęczone ani nie senne (ba ! nawet czasem za mało) . Muszę na wątku mam w danii zapytać z jakich powodów tu dają to żelazo.
A córusia super że się nie wkurza w sklepie jak czegoś nie dostanie.Mój chrześnik ma 4 lata, no jaki wygadany, jaką ma odpowiedz na wszystko, np mój kiedyś z nim sobie rozmawia i mówi że musi dużo jeść żeby mieć siłę żeby wykopać coś łopatą ,a ten "ha! wujek ja będę koparką pracował" no
Wasila no pielęgniarka nie połóżna mój błąd. Ale tak , tutaj pielęgniarki chyba do roku przychodzą jeszcze tego nei wiem, do tej pory była już z 5 razy, akurat mam fajną więc nei narzekam , zawsze coś doradzi podpowie.Z tym że żałuje że nie zapytałąm po co to żelazo, nic następnym razem zapytam.
Aniołek mój też będzie większość robił na budowie sam, wykończeniówkę i sama się nie mogę doczekać jak będę mu pomagała:)
samosia87 moja siostra ma dwójkę dzieci 4-latka i i 1,5 roczną córeczkę i męża za granicą i sobie radzi, podziwiam ją bo ma wszystko na głowie, dom, ogród, i 2 dzieci i jeszcze czas na boje ze mną :) ten 4 latek ma charakterek oj ma, i nie wiem czy to wychowanie poprostu taki diabełek w niego wstępuje . O tranie siętyle dobrego naczytałam że najwyższa pora go zakupić.
Tesiak ja też chciałabym karmić jak najdłużej tylko też chcemy się starać od czerwca więc pewnie będę musiała małą odstawić maj- czerwiec
Muffi co do kawy ja piłam zawsze i w ciąży też 2 kawy już nie takie mocne jak lubię ale zawsze coś , pod koniec się powstrzymywałam bo miałam troche za wysokie ciśnienie i zaraz po porodzie też ale powoli wprowadzałam. Myślę że jak organizm jest przyzwyczajony do kawy to nie powinien być problem

chyba godzinę pisałam ten wątek, bo moja nie dała tak do końca mi spokojnie wypić kawy. Miłego dnia
 
Dzien dobry laski :) mam wizytę na dzisiaj trzymajcie kciuki żebym z jakimś antybiotykiem wróciłam ,do pózniej postaram sie Was nadrobić a tymczasem miłego picia kawki z paczkami ;)
 
Carla - Chyba trzeba pogadać z tą laską, bo co to ma być, że ona sobie na fb siedzi, a Ty musisz później za nią zapieprzać.
Powodzenia w działaniu :D wykorzystajcie te dni na maksa!
haha, ale się uśmiałam! Cudna jest Twoja Nelcia :D

vinga - do 10 roku życia butla? :szok: normalnie szok
Współczuję mieszkania z teściową. Ze swoimi teściami mieszkałam pół roku i nie wspominam dobrze tego okresu.

Aniołek - powodzenia przy remoncie, oby szybko poszło. Faktycznie położenie paneli nie może być trudne, skoro mojemu mężowi się udało, a on jest filozof z wykształcenia :D

Samosia - najważniejsze, że wizytę masz już za sobą :) Mój Mały też jest łobuzem strasznym. Ani chwili w miejscu nie usiedzi. W poczekalniach jak są inni ludzie, to jeszcze jakoś wytrzyma, ale jak jest śpiący, albo za długo czekamy, to robi raban straszny :) Najgorzej jest w autobusie, bo jak mu się nudzi, to zaczyna wrzeszczeć i ludzie na mnie patrzą, jak na wyrodną matkę. Często widzę ludzi z wózkami w autobusach i dzieci siedzą grzecznie, a mój od razu wrzask...nie wiem o co mu chodzi, może coś robię źle.

Tesiak - bardzo dobrze, że długo karmisz. Mnie niestety karmienie nie uchroniło przed choróbskiem, ale też nie żałuję ani jednego dnia i boję się, jak to będzie, jak już odstawię Synka.
Mój teść też jest wszystkowiedzący. Jak się okazało, że Filip ma skazę białkową i nie mogłam jeść, ani mu podawać wołowiny ani cielęciny (ze względu na zawartość białka, którego Synek nie toleruje), to mnie wyśmiał. Cały czas gadał, że cielęcina to najzdrowsze mięso i nie możliwe, żeby komukolwiek szkodziło. Wg niego lekarz gadał bzdury, nawet nie pomogło pokazanie mu artykułów w necie na ten temat. Wszyscy się mylą, tylko nie on, bo cielęcina jest zdrowa i koniec :baffled: Twierdzi też, że niepotrzebnie myję Młodemu zęby, bo to i tak nic nie da i będą mu się psuły. Z resztą to mleczaki, więc i tak wypadną. Normalnie mnie nerwica bierze, jak go słucham.

Muffi - ja w ogóle kawy nie piję, więc nie wiem do końca jak to jest. No ale moja koleżanka codziennie w ciąży piła jakąś słabą kawkę i wszystko było ok.

ianka - aż włos się jeży na głowie, jak słyszę takie historie. Wystarczy pomyśleć ile niebezpiecznych pomysłów mogło dzieciom przyjść do głowy podczas nieobecności rodziców. Wielkie szczęście, że nic się nie stało.
Dziś nocka była o wiele lepsza. Raz tylko obudził się na wodę i raz zapłakał, ale wystarczyło przytulić i spał dalej.

Kazimiera - daj znać, jak wizyta :)

Nie pamiętam, która z Was podała adres tego bloga Moje Wypieki, ale bardzo dziękuję :D wczoraj zrobiłam Moje Wypieki | Amerykańskie doughnuts - pączki z dziurką pyszne wyszły i myślę, że nie mają szans dotrwać do jutra. Jeszcze dziś będę robiła faworki :)
Bardzo proszę, podajcie jeszcze raz tego bloga z daniami na obiadek. Wtedy czytałam na telefonie i nie mogłam sobie tej strony zapisać. Z góry dziękuję :)
 
Tesiak to ile karmisz piersią nie powinno nikogo interesować, a szczególnie teścia. karmisz ile uważasz za słuszne. ja mam zamiar do 6 miesiąca karmić ale na szczęście nikt nie komentuje, że za krótko.
Muffi ja w ciąży piłam kawę rozpuszczalną z mlekiem, kawa sypana odstraszała mnie zapachem. jak ktoś przy mnie pił sypaną to uciekałam jak najdalej :) teraz znowu jak karmię to zastąpiłam ją kawą zbożową.

ostatnio strasznie mnie głowa boli, nie byłoby to dziwne ale boli mnie tylko z jednej strony. Przez to aż oko mam czerwone, chyba się przejdę z tym do lekarza... tylko kiedy? mały ma zakaz wychodzenia jeszcze do końca tygodnia (miał ospę!) więc musiałabym go z kimś zostawić...
 
U nas sypie śnieg :baffled: a już myślałam że wiosna blisko ..
Muffi - ja bez kawy żyć nie mogę :) , natomiast w ciąży zupełnie mnie odrzuciło, sam zapach był nie do wytrzymania , dopiero pod koniec znów polubiłam ale z powodu wysokiego ciśnienia i później w trakcie karmienia musiałam się zadowolić bezkofeinową .
Nie wiem jak dziewczyny , które już były w ciąży ale mi się trochę smaki pozmieniały np na pierogi z mięsem patrzeć nie mogę a przed ciążą mogłam je jeść codziennie, to samo z perfumami , te które mi się podobały dziś mi śmierdzą , szkoda że słodycze mi nie zbrzydły :-p.
Inka - :-)nie ma to jak czekać 3h w kolejce po wacik , wiem że to nie śmieszne lecz żałosne no ale nie sposób się nie uśmiechnąć czytając o tamtejszej SZ.
Niemartwsie -też myślałam by upiec pączki ale pewnie sama bym musiała je zjeść więc daruje sobie:)podeślij faworka:) 100 lat nie jadłam
Vinga - ja miałam takie bóle właśnie z jednej strony i podobno to migrena była , idź do lekarza , wiem łatwo mówić :) sama nie mam kiedy :)
 
vinga - biedny Maleńki! Jak zniósł ospę? Ja się wybieram z Synkiem za tydzień albo dwa na szczepienie przeciw ospie. Co prawda ono nie gwarantuje, że nie zachoruje, ale przynajmniej przebieg jest lżejszy.

Amelia - ja mam to samo z perfumami, z tym, że mi wszystkie obrzydły :baffled: dziwne to jest bardzo, ale np w autobusie, jak siądzie koło mnie ktoś wyperfumowany to mnie bierze na wymioty. Strasznie to jest uciążliwe.
Wygląda na to, że nici z faworków będą :/ Wyszłam z Młodym na spacer, masakra! Po tym mokrym śniegu w ogóle nie dało się jechać naszym maleńkim wózkiem. Mam też większy, z pompowanymi kołami, ale nie dałabym rady sama go znieść i wynieść po schodach na 2 piętro (z Synkiem pod pachą). Przez to wszystko zapomniałam kupić spirytus, a to jeden ze składników na faworki :(
 
Witam Panie:)

Franek zalicza drzemkę dzięki czemu mam chwilkę żeby do Was zajrzeć:)

Faktycznie w ciąży wiele upodobań smakowych i zapachowych się zmienia. Uwielbiam zapiekankę makaronową z serem żółtym, a przez całą ciążę sam zapach zapiekanego sera zmuszał mnie do wizyty w łazience:/ Praktycznie przez całą ciążę odczuwałam mdłości ale na początku miałam wogóle problem z utrzymaniem czegokolwiek w żołądku. Nic nie pomagało, żadne herbatki, przekąski, itp. Niestety czas najgorszych sensacji żołądkowych przypadł na nasz pierwszy zagraniczny urlop. Byliśmy w Egipcie i zaczęło się już w samolocie:/

No cóż, idealnie byłoby w ciąży odstawić wszelkie używki, np. kofeinę ale wiadomo jakie to trudne, stresujące i z tego co słyszałam czasami niebezpieczne. Ale jak widzę kobietę w ciąży z piwem albo papierosem to mną normalnie szarpie i mam ochotę taką za włosy wytargać:angry:

ianka są takie mamy którym udaje się zajść w ciążę mimo karmienia i nawet karmią nadal mimo ciąży...Ale to kwestia wyboru. No i nie każdy organizm da sobie z tym radę. Ale jak dobrze liczę to Twoja córcia będzie miała 9/10miesięcy a kojarze że w tym wieku dziecko radzi sobie z tym lepiej niż kiedykolwiek wcześnie czy później.

niemartwsie niestety niektórzy są niereformowalni:/ Jak nie myć dziecku zębów?? :confused: A z tym odstawianiem jakoś damy radę:) Nie my pierwsze i nie ostatnie...;P

vinga dzięki za wsparcie:) Czyżbyśmy były z tego samego rocznika? Koniecznie wybierz się do lekarza, szkoda się męczyć.

A my kolejny dzień siedzimy w domu:/ Już powoli zaczyna mnie trafiać:wściekła/y: Ale pogoda jest okropna. A to pada deszcz a to znów wiatr wieje tak że głowę chce urwać...
 
Ostatnia edycja:
ja się może skuszę na pączki amerykańskie które podała niemartsie . I jak zawszę pewnie ja wszystkie zjem :( a napewno większość , kwestia do przemyślenia czy mi zależy na tych setkach kcal więcej
Co do smaków- chyba nic się nie zmieniło , ale za to się zrobiłam bardziej hmm jak to nazwać .. tchórzliwa i to w każdej dziedzinie, np lubiłam z moim oglądnąć czasem jakiś horror hmm a teraz mi do tego nie śpieszno, jeszcze 2 lata temu mogłam wejść na 80 metrową karuzelę (aczkolwiek już nigdy tego nie powtórzę) , czy mieć w planach skoczyć kiedyś na spadochronie, nie nie już mi to wszystko minęło. Teraz najlepiej jakiś romans do czytania . Nie mówię już o łezkach jak jakieś dzieciątko jest pokazane w tv chore czy coś takiego. Ehhh
 
reklama
Tesiak - pewnie, że damy radę :) i na pewno będziemy to bardziej przeżywać, niż nasze dzieci.

ianka - tych pączków wychodzi z przepisu strasznie dużo. Ja użyłam połowy składników i wyszło mi ich aż 35!
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry