reklama

Starania od wiosny/lata 2013 :)

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Melduję się po kolejnym dniu dochodzenia do ładu i składu w pracy...

Piszecie o piciu i paleniu w ciąży. To jeszcze nic. Ja znam taką laskę co jarała zioło całą ciążę, z blantem w ręce mówiła do mnie "my od pół roku staramy się o dziecko". Jak ją widzę to udaję że jej nie znam, a jak już dojdzie do naszego spotkania to jej powiem co o niej myślę. Pamiętam jak jeszcze nie wiedziałam że jara trawę i była już w ciąży to mówi że ona nie bierze żadnych witamin ani nic bo to syf, a miała mało żelaza i powinna je brać w tabletkach. No żesz... tabletki są beee a trawa cacy. Co za patologia.
Papierochów i alkoholu w ciąży nie toleruję nawet w małych ilościach, nie wolno i już!
I też nie jest tak że wody płodowe są zawsze brudne, znam taką co jarała ostro całą ciążę, a po porodzie lekarka jej mówiła że miała wody czyste.

Wasila a gdzie pracujesz? Przy takim maluchu ciężko pracować ze względu na pobudki w nocy... Nela dopiero zaczęła mówić, jeszcze pół roku temu mówiła tyle co nic, strasznie opóźniona jest pod tym względem :)
Samosia żyjesz po stomatologu, hura :) Dziecko w poczekalni hmm, to zależy od wychowania, albo maluch miał dzień gorszy. Za Twoja namową kupiliśmy tran w kapsułkach i w trójkę łykamy :)
Vinga najgorsze jest chyba mieszkanie z rodzicami czy teściami. Mój ojciec czasem takie mądrości głosił jakby dosłownie sam mnie cyckiem karmił czy urodził (a nie było go nigdy w domu).
Amelia Nelka też tak miała na spacerach, każdy spacer kończył się kłótnią i fochem, bo mała tak się darła itp. że my zaczynaliśmy się kłócić. W ciąży odrzuciło mnie od... zwierząt, miałam straszne obrzydzenie- i tak mi zostało, nie lubię dotykać psów i kotów.
Tesiak ja mam super teściów :) Jedyne co to teściowa miała swoją wizję naszego przyjęcia po ślubie, ale powiedzieliśmy jej że inaczej to zaplanowaliśmy i tyle. Karmi ile chcesz, ja strasznie za tym tęsknie...
Muffi ja piłam słabą z mlekiem, ale ciśnienie miałam 90/60 więc mogłam. Ogólnie to powinno się raczej ograniczyć bo kawa wypłukuje magnez, ale filizanka dziennie na pewno nie zaszkodzi.
Aniołek my jedziemy w lipcu nad morze, ale opalania mi nie będzie brakować bo nie cierpię tego ;) Zresztą nadmiar słońca w ciąży może powodować palmy na ciele.
ianka dzieci są śmieszne, te ich teksty :)
Kazimiera jak po lekarzu?
Niemartwsie super masz teścia, chyba by mnie skręciło od takich gadek :D A że dziecko masz głośne to co? Nela też taka była i dalej jest, buzi dziecku nie zamkniesz, a jak innym nie pasuje niech uszy zatykają :)
Vinga współczuje bólu głowy, ja porą zimową często mam takie bóle, nie wiem od czego. Dobrze że choroba minęła, ospa nie taka straszna jak widać.
Tesiak to jesteś w wieku mojej młodszej siostry :) A ta pogoda dobija, dobrze że jeszcze troszkę i wiosna przyjdzie... Też tak mam że palące ciężarne powodują że mam ochotę skomentować ich zachowanie, cierpia tylko niewinne dzieci.
Fuma Foch no pewnie, zaraz i tak zaraz przytyjesz więc po co się katować odchudzaniem? Zaczniemy po porodzie :)
 
reklama
ja w 6 miesiącu ciąży leżałam na ginekologii, nawet nie zdajecie sobie sprawy ile kobiet w ciąży wychodziło na balkon na fajka. i cały dym wlatywał nam oknami do sali :no:
Tesiak, nie córcia tylko synuś :tak: co do mojego młodego wieku i moich teściów... jestem 10 lat młodsza od męża i to również mojej teściowej się nie podobało, sądziła że zostawię go przy pierwszej lepszej okazji, no i że jestem z nim tylko dla pieniędzy (których on oczywiście nie ma)... ehh szkoda gadać.

Carla, a najgorsze jest to, że taka patologia ma mnóstwo dzieci i o nie nie dba, a normalni ludzie starają się o maleństwo czasem latami.
 
Vinga takie gadanie może boleć. Fakt, u Was różnica wieku jest duża i pewnie w jakiś sposób widoczna, ale co komu do tego? Najlepiej powiedzieć że poleciałaś na kasę :) Ważne że Wy wiecie swoje, chociaż fajnie jakby bliscy nie komentowali bez potrzeby...
A taka patologia mnie rozwala! Kurcze, często to wykształcone osoby tak postępują, jarają i piją i twierdzą że nic się nie stanie. A tacy co dbają o siebie dzieci mieć nie mogą albo mają maluszki chore :( Strasznie niesprawiedliwe to życie.
Idę córę kąpać, męża nie ma, zawozi właśnie kolegę do Pargi i będzie późno...
 
kiedyś w tv oglądałam jak dziennikarka przebrała" się za ciężąrną i prosiła przechodniów o odpalenie papierosa, niemal wszyscy to zrobili , parę osób skomentowało że pani nie powinna palić ale odpalili, a chyba 2 osoby powiedziały nie. Ja rozumiem że są nałogi no ale ! jak się jest w ciąży , jak matka świadomie może narażać własne dziecko,jestem straszną przeciwniczką alkoholu i papierosów w ciąży . A mój teść ! " a po paru łykach nic by ci nie było" to odpowiadam że tak mi napewno nic by nie było ale nie o mnie chodzi, i pytam czy jak dziecko też leżałoby w inkubatorze to też tak śmiało by mu podał te parę łyków ? w tym temacie jestem cięta i nie zmienię zdania.
 
Ostatnia edycja:
ianka całkowicie Cię popieram w tym temacie.

Zastanawiamy się nad kupnem nowego łóżka dla Nelki i nie wiemy jakie wybrać. Dziewczyny, a Wasze starsze dzieci jakie mają łóżka??
 
Ale się rozpędziłyście z tym pisanie.... kiedy ja to nadrobie.... miałam dzisiaj znowu zagoniony dzień a najgorsze, że choróbsko mnie dopadło.... mam katar jak stąd do warszawy.... mężuś mi robi gripexa a ja się grzeje pod kocykiem.... oczka mnie szczypią więc nie dam rady już chyba przeczytać tego co naskrobałyście..... i musze żyć w tej niewiedzy co tam nowego u Was.....
Miłej nocki życzę.... ja zaraz uciekam spać....
 
szkoda tych dzieci , co one winne że głupie matki mają :no: , moja ciotka przez całą ciąże paliła , niby kuzyn zdrowy za to ciotka chyba nie do końca :baffled:Ja rozumiem nałogi, sama kiedyś popalałam no ale jak można być takim egoistą to ja nie wiem. Irytują mnie taż mamuśki pchające wózek i kopcące nad głową dziecka , zupełny brak wyobraźni.
Vinga - współczuję teściowej, i ona Ci tak prosto w twarz takie rzeczy mówi?
Ianka - widziałam ten program , no niestety nie ma rady na takie coś , widząc dziecko z pijaną matką , czy bite można jakoś zareagować a w takiej sytuacji można jedynie nagadać a i tak to nic nie da .
Aniołek - i Ciebie dopadło , kuruj się pod tym kocykiem
 
Czołem kobietki. Nawiązując do temat używk w ciązy też tego nie rozumiem i potępiam. Wiecie kto mi pierwszy zaproponował alkohol w ciązy? TESCIOWA!!! Niby szklaneczka piwka,ale jednak. Odmówiłam oczywiście. Ja cała ciązę dmuchałam na zimne, lykalam witaminki i pracowałam do 30 tyg a na sam koniec trafiłam na patologię do szpitala. Tam zapoznałam się z różnymi przypadkami ciąż zagrożonych. Leżała ze mną babeczka lat 43, chora ta toczeń, małoplytkowośc, miała cholestaze i w dodatku nadciśnienie. Jarała jak smok, do tego dzwoniła do konkubenta żeby jej browara przyniósł – na moich oczach nie piła ale czort jeden wie co jszcze jej do głowy przychodziło. Po prostu modliłam się o szybkie rozwiązanie i powrót do domu.
Carla- ja pracuję w spółdzielni mieszkaniowej, zajmuje się windykacja o takimi innymi pierdołami;) Generalnie praca przy komputerze, umysłowa i z ludźmi:/ a noce faktycznie dają się we znaki.co do łożka to nasza niunia najbardziej uwielbia spac w naszym. Łóżeczko tylko stoi w sypialni jako rekwizyt, popełniłam błąd pozwalając jej spac z nami, z drugiej strony uważam, ze jesteśmy isotatmi stadnymi i powinniśmy spac z potomstwem jak inne ssaki. M msiej się ze będziemy musieli kupić Kornelce łoze bo lubi spore gabaryty
Muffi- ja kawy w ciąży nie piłam, ale to ze względu na anemię. Poza tym i tak od kawa mi po prostu śmierdziała
Fuma Foch- nie ma sensu się dziewczyno odchudzać, najważniejsze to w miare zdrowo się odzywiac, w ciąży nie przytyć za dużo a po porodzie kg leca w dol bardzo szybko. Ja zawsze miałam problemy ze zrzuceniem wagi, teraz waze 3 kg mniej niż przed ciaza a jem wszytsko. Od miesiąca tylko cwicze 2-3 razy w tyg ale z umiarem.

Aniołek- kuruj się biedaku i wracaj do zdrowia, ja tez często teraz łapie infekcję, niestety jako matka karmiąca niewiele moge brac, ale babcine sposoby tez sa ok. Moja kolezanka z pracy ma półpaśca i podobno to zarazliwe. mam nadzieje, że to mnie ominie:-)

Ja teraz zajadam się pączkami mojego mężulka. W nosie mam kalorie, tez się nam coś od życia należy
 
Aniołek my chyba prątkujemy przez monitor, po kolei każdą łapie choroba :/ Mąż mi kupił krople Sudafed, dobre są na katar, ale nie uzywam ich często.
Amelia palenie nawet namiętne można rzucić jak się chce. Ja paliłam dużo, uwielbiałam to, jednak jak dowiedziałam się o ciąży to przestałam. Później znowu zaczęłam, ale w sierpniu znowu rzuciłam i nie palę, chciałam się przygotować przed kolejną ciążą i mam nadzieję, że już nie zacznę palić. A rodzice z fajką pchający wózek z dzieckiem- koszmarny widok.
Wasila osoby w wieku naszych rodziców myślą, że trochę alkoholu nie zaszkodzi, że robi to dobrze na nerki itp. Ja też tak słyszałam, ale pukałam się w głowę i mówiłam że nawet łyka nie wezmę i już. A takim kobietom jak ta w szpitalu to powinni dzieci zabierać- serio tak myślę. Bo jak już w ciaży ma dziecko w nosie to co będzie jak się urodzi? Mamusia nawalona będzie się nim zajmować? Wrrr... Fajną masz pracę :) Gorzej że z ludkami trzeba się użerać, nienawidzę pracy z ludźmi. Nasza Kornela śpi od zawsze sama, czasem człowieka kusiło, ale patrząc z perspektywy czasu to cieszę się że nie spała z nami. Smacznego życzę :)
 
reklama
Amelia, prosto w oczy to ona jest strasznie milusia, to za plecami takie igły wbija. Tą rozmowę akurat usłyszałam jak rozmawiała z moim jeszcze wtedy przyszłym mężem przez telefon, tak cicho mówi :baffled:
Wasila, mi sam ginekolog powiedział, że od kieliszka wina nic się dziecku nie stanie. często miałam ochotę na winko własnej roboty, teraz tak samo i chyba pierwsze co zrobię po zakończeniu karmienia to będę się delektować winkiem. jeden kieliszek byłam zmuszona wypić w 6tym miesiącu ale to na własnym weselu było więc chyba wybaczalne. kelnerzy wiedzieli, że ja ciężarna więc tylko na dno mi troszkę polali :)
widzę, że dużo z was jest chorych, ja też już czuję, że coś mnie bierze. tak naprawdę to od porodu non stop jestem chora, przez ten czas brałam 2 antybiotyki :-( i następna rzecz do roboty po odstawieniu synusia od cyca to wykurować się do końca, bo teraz mało co potrzeba żebym miała gardło zawalone.
padam na pyszczek, synek mnie dziś wykończył więc dobranoc życzę ;-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry