nie wiem o co chodzi ale w tej chwili naprawdę boli mnie całe podbrzusze. nigdy tak nie reagowałam na owulacje. teraz sobie wkręcam że w ciąży jestem bo zanim zobaczyłam dwie kreski w poprzedniej ciąży pamiętam że też się zwijałam z bólu jakoś w połowie cyklu. i nie wiem w sumie co mam teraz zrobić. bo możliwe że sie psychicznie nastawiłam i tyle, żadnego dziecia w brzuchu nie ma. ale z drugiej strony jak jest to powinnam sie nadal przytulać z mężem i wywijać tymi nogami po?
grubson - ja bym jechała na ip jeśli nie przejdzie
grubson - ja bym jechała na ip jeśli nie przejdzie
