reklama

Starania od wiosny/lata 2014

Witam was kochane,
również ja od jakiegoś czasu staram się o dzidziusia, liczę na pomyślne rozwiązanie w tej kwestii w niedługim czasie. Oby wszystko się udało, byśmy nie musieli zbyt długo czekać.
Pozdrawiam :)
 
reklama
LilianaL witaj i powodzenia, trzymam za Ciebie kciuki.

butterflay Ja czuję się dobrze, choć mdłości dokuczają ki co raz bardziej i jestem strasznie zmęczona. Siedzę właśnie w pracy i zasypiam. Ale mam zamiar w przyszłym tygodniu wybrać się do lekarza, jak tylko gin potwierdzi, że wszystko OK, to powiem w pracy i zaznaczę, że najwyżej mogę popracować jeszcze w wrzesień. Od października chce już mieć wolne. Pisz teraz z nami, bo strasznie mi Cię tu brakowało. A jesteś jeszcze na jakimś innym wątku?
 
Majdaczku, jestem na wątku marcowe mamy 2015, ale też nie było mnie tam miesiąc i nie wiem czy będę tam pisać, bo w sumie może ze 3 posty tam kiedyś napisałam i za bardzo mnie tam nie ciągnie, za to za Wami strasznie tęskniłam:)
pewnie idź jak najszybciej na zwolnienie;) teraz będziesz miała dużo czasu dla swoich chłopaków:) Ciekawa jestem czy będziesz mieć kolejnego chłopaka czy może jakaś dziewuszka tym razem:))) Ja czuję, że u mnie będzie chłopak tym razem:D
Liliana - witaj:))
 
butterflay Ja na razie się na tym nie zastanawiałam, chyba jeszcze to do mnie nie dotarło :) Powiem Ci, że cieszyłabym się i z kolejnego chłopczyka, jak i z dziewczynki. W wychowaniu chłopców mam już mogę powiedzieć pewną wprawę :) Pewnie i tak będzie chłopczyk, bo skoro mieliśmy już dwóch, to na pewno będzie i trzeci :) Przytulanko było przed, blisko i po owulacji, więc szanse pewnie na chłopca :) Najbardziej będzie mnie denerwowało, to głupie gadanie, szczególnie ze strony rodzinki, że teraz to musimy mieć córeczkę :(
 
Niemartwsie, trzymam kciuki za badania ;)

A czuję się dobrze, jak za dużo chodzę albo sprzątam to wieczorem dość mocno boli mnie brzuch, ale może tak ma być.. Jutro się dowiem czy to normalne no i czy coś tam we mnie w ogóle jest, bo jakoś oprócz bólu brzucha i cycków przy dotyku to nic mi nie jest, mdłości tez nie mam... Nie wiem, kompletnie nie czuję, że jestem w ciąży, nie dociera to do mnie, nawet jak coś mówię do męża na ten temat to jakoś tak obocznie, nie przechodzi mi przez gardło ' w ciąży' :P

Majdaczek, dobrze, że mdłości się nasilają, przynajmniej wiesz, że wszystko ok :) :D

Butterfly
, nooo, w końcu!! Fajnie, że wróciłaś :) Który to w ogóle tydzień?

Happy, kciuki zaciśnięte!! Daj znać!!
 
Grubsonku, jak mi Ciebie brakowało:))) hehe:) Cieszę się, że się udało:)))) wreszcie!:D Teraz dbaj o siebie i o maluszka i za bardzo się nie przemęczaj;*
U mnie dziś 9 tydzień...:) Chciałam dodać suwaczek, ale nie chce mi się wgrać, wyskakuje błąd:/
 
Butterfly, maluszka :O To o mnie?:D Haha jakoś nie wierzę :P
O, to już fajny etap, za chwilę koniec 1 trymestru i będzie można spać spokojnie :) A mówiliście już rodzinie? Jak reakcje? Pewnie wielka radość :)

Majdaczek, takie gadanie to nie gadanie :P U mnie to będzie :D

'A co ze studiami?' 'Jak Wy dacie radę finansowo?' 'Kto się zajmie dzieckiem?' i tak daleeeeeeejj :P Przed oznajmieniem rodzicom przez tydzień będę się trząść ze strachu :P:P
 
reklama
butterflay wiem, ale to takie denerwujące, że czasem można wyjść z siebie, jak się coś takiego słyszy. Nam jest pleć obojętna, a nasi chłopcy od jakiegoś czasu mówią raz o siostrze, a raz o braciszku, więc co by nie było, to i tak będą na pewno szczęśliwi. tak szczerze mówiąc, to nasi chłopcy cierpią w rodzinie po obu stronach na brak płci żeńskiej :) tzn. mają 11 kuzynek i tylko 2 kuzynów. Więc wyobraź sobie jak się czują jak są różne zjazdy rodzinne :) Więc brat by wcale nie zaszkodził :)

grubson cieszę się, że z Tobą wszystko dobrze. I trzymam kciuki za wizytę. Ja wybieram się w przyszłym tygodniu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry