majdaczek14
Fanka BB :)
grubson u mnie tego typu tekstów nie będzie, bo jakoś już od zeszłego roku wszyscy nam przygadywali, że może przydałoby nam się jeszcze jedno dziecko
Najgorsze dla mnie jest to gadanie o płci, jak chodziłam w ciąży z drugim synem, to mi żyć nie dawali. Cały czas wszyscy usilnie wmawiali mi, że musi być teraz córeczka do parki, nawet lekarka dwa razy potwierdziła, że dziewczynka. I tylko mój mąż od początku do końca twierdził, że będzie drugi chłopczyk, bo on chce mieć drugiego syna, no i urodził się drugi synuś
Ale wtedy był dumny, bo on miał 7 braci i żaden nie ma syna, a on ma dwóch
Ja się bardzo cieszę, że mam dwóch chłopców, jakoś tak lepiej się dogadują. Moja siostra ma córkę i młodszego syna i masakrę ma w domu. Jak to się mówi - walka płci
Pożyjemy zobaczymy. Teraz najważniejsze, żeby się w pracy poukładało, żebym mogła szybciutko iść na L4 i żeby lekarz potwierdził zdrową ciążę.