reklama

Starania od wiosny/lata 2014

reklama
shawty mam nadzieje ze jeszcze troche i zagoscimy tu i my i Lisica i Dominika i moze inne staraczki z dobrymi wiesciami...jednak po tych wszystkich niepowodzeniach nabieram do tego dystansu...stwierdzam ze zycie jest za krotkie zeby siedziec wyliczac dni i zamartwiac sie ze tym razem znowu doopa.
 
Aschlle, shawty pewnie, że dacie radę, jak nam się udało, to czemu Wam się ma nie udać.

shawty rzuć to mierzenie temp. w cholerę. Ja tak zrobiłam, bo za bardzo przeżywałam, każdy spadek i teraz mam fasolkę :)
 
Aschlle, shawty pewnie, że dacie radę, jak nam się udało, to czemu Wam się ma nie udać.

shawty rzuć to mierzenie temp. w cholerę. Ja tak zrobiłam, bo za bardzo przeżywałam, każdy spadek i teraz mam fasolkę :)

Majdaczku, Aschlee, u mnie to pierwszy miesiąc mierzenie skrupulatnie temperatury :) Poznaje swoje ciało. Nie zaczynam nowego cyklu z myślą, ze o teraz się uda, że musi być dobrze, że zobaczę dwie kreseczki..obserwuje swój organizm i sprawdzam jakie reakcje w nim zachodzą :) stałam się przez trochę bardziej świadoma :)

Aschlee, damy radę ! Zobaczysz... Będziemy miały śliczne nagusieńkie bobaski :)
 
Aschlee, zawsze powtarzam, że na każdego przyjdzie dziecko na nas tez;) mimo, że czasem jest ciezko to trzeba być dobrej mysli:)

Shawty, u mnie po 1 cyklu zaraz przerwa do października, zobaczymy czy przyniesie efekt i co powie endo.
 
Aschlee, zawsze powtarzam, że na każdego przyjdzie dziecko na nas tez;) mimo, że czasem jest ciezko to trzeba być dobrej mysli:)

Shawty, u mnie po 1 cyklu zaraz przerwa do października, zobaczymy czy przyniesie efekt i co powie endo.

Aschlee, optymizm? proszę Cię, tak rano jęczałam jak zanotowałam spadek, ze doszłam dosłownie do wniosku, że moje starania mijają się z celem bo co miesiąc widzę to samo...I kreskę :shocked2: Ale wiem, że to chwilowe, i za jakiś czas wstawimy tu zdjęcie naszych naguśkich bobasków :)

Dominika, a tak właściwie czemu robisz przerwę? Bo nie wiem czy pisałaś, czy ja nie czytałam :P
 
Shawty, obecnie należę do "większych kobietek" i chciałam ogarnąć się z wagą i z wszelkimi problemami zdrowotnymi do października, i wtedy rozpocząć staranka ;)
Po ciąży został mi ogromny nadmiar dodatkowych kg, które w ciąży łapałam dosłownie z powietrza i których nie mogłam i w zasadzie nie mogę zgubić mimo, że dieta i ćwiczenia są:/ mam podejrzenie hirsutyzmu i najprawdopodobniej niedoczynność tarczycy, stąd problem ze zgubieniem wagi, wypadające garściami włosy .uczucie zimna , itp. ( nie będę się rozpisywać). We wrześniu mam wizytę u endo, więc mam nadzieję, że doradzi mi i powie co się dzieje z moją gospodarką hormonalną. Mam tsh powyżej 3... co nie służy starankom, więc może zmiana trybu życia wpłynie na obniżenie tsh? Chociaż jak wiadomo hormony rządzą się swoimi prawami ;)
 
Ano właśnie, w sumie co do starań to czysto teoretycznie można się przyczepić do wszystkiego...to waga nie taka, to wyniki nie takie, to jakieś drobne choroby, które mogą ale nie muszą mieć wpływu..Warto czasem odsapnąć od tego ;) A z drugiej strony, jak ma się zajść w ciąże to tak czy tak się zajdzie :) nie zważając na to kto z czym się zmaga, bo może i w najmniej oczekiwanym momencie zdarzy się cud :)
 
reklama
Aschlee miło mi że o mnie pamiętasz. Mam dołek bo juz nie wierze ze się udało. Poczekam jeszcze na wyniki progesteronu, zrobię na dniach test, chyba że jutro temp spadnie okrutnie...
Także pewnie opuszczę was na jakiś czas.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry