Na drugim bliźniaczym wątku (staraczki 2014) jakiś czas temu wystąpił konflikt. Dominika, napisała do jednej z dziewczyn, że trochę za bardzo przeżywa okres od owulacji do spodziewanej miesiączki ciągle robiąc testy. Dała jej do zrozumienia, ze powinna zorganizować sobie czas trochę inaczej i nie myśleć o tym tyle, bo to wygląda nie dobrze. Pojawiło się też stwierdzenie odnoszącego do tego, że każde najmniejsze załamanie (ta dziewczyna gdzieś tam napisała, że na pewno nie udało jej się w tym cyklu i ma ochotę rozpędzić się i uderzyć w drzewo) przeżywa za bardzo.
Reakcja była natychmiastowa, awantura...;]
część dziewczyn poparła Dominikę, reszta tamtą. Teraz się dowiedziałyśmy, że ból głowy jest objawem ciąży i że jazda środkami komunikacji publicznej można się nabawić krzywdy w postaci poronienia.
Tak w skrócie, jeśli ktoś uważa że opis sytuacji jest nieobiektywny, niech wypowie swoje zdanie.