reklama

Starania po raz pierwszy :)

magenta co chwilę czyli codziennie...wiec jak dla mnie to zdecydowanie za duzo...i nie bede się uciekac do takich metod...odkąd zaczęłam współzyc nigdy nic nie stosowałam oprócz samoobesrwacji i wszystko było ok,a obserwowałam tylko sluz i samopoczucie oraz wyliczenia i się nie zawiodłam,wiec teraz tez nie mam takiej potrzeby...
 
reklama
hej, jestem:) musiałam popracować nad obiadkiem.
Ja szyjki nie sprawdzam, nie potrafię, tyle się oczytałam a i tak rozróżnić nie umiem. Tylko metoda obj-term.
Ja chyba tak mam, że jak nadchodzą płodne to chce mi się kochać, a jak zauważę zmianę śluzu to tracę ochotę (myślę, że to przez starania, po płodnych nie mam ochoty na sex i tylko czekam do @). Nie powinno tak być, no ale...
Mineralna, współczuję przeszłości, ale na szczęście teraz trafiłaś na dobrego partnera.
Właśnie od 3 dni apeluję do She o "ujawnienie"... nie wiem, może czegoś się dowiedziała na wizycie u gina... She- napisz coś.
 
Cześć dziewczyny ja dosłownie na minutkę :-) bo zaraz biorę się za obiad dla lubego, te trzymające za mnie kciuki nie puszczajcie do poniedziałku :-p bo wtedy będzie coś więcej wiadomo :-) raczej się spodobałam, ale nigdy nic nie wiadomo :-)
 
Magda to ja trzymam &&&&&&&&&&

No to dziewczynki ja tez zmykam i życze miłego weekendu bo my teraz na wyjeżdzie u rodzinki bedziemy a dzisiaj wieczorem koncert wiec nie bede zaglądac...moze w poniedziałek i jakies fasolki nowe bedą....trzymam kciuki za stosunkowo udany weekend dla wszystkich strających sie teraz...
buziaki i więcej słonka bo dzisiaj we Wrocławiu ponuro...
 
jak zwykle, po pięknym słońcu przychodzi deszcz.. jestem po dwóch ibupromach i wizycie u ginka. Bo badaniu stwierdził,że coś na jajniku jest, to coś ujawni się w środę na usg.. bo niestety ale usg tylko raz w tygodniu :-( powiedziałam M. reakcja była jedna, żebym nie brała tabletek, teraz to mam wyrzuty sumienia i nie wiem czy dlatego,że brałam tabletki, czy tego,że w jakiś sposób zawiodłam M.

dostałam czekoladę i film z wypożyczalni, do wieczora ma ich nie być :-(
 
a może She została w szpitalu, mnie się wydaje, że Ona miała cystę i czasem w zaawansowanych stanach zostawiają w szpitalu

a Ael tez się nie odzywa ;(

a ja mam jakiś baardzo spokojny cykl, bez doszukiwania się objawów, tylko tem. mierzę i jakoś mi tak dobrze i mam dobry humor
 
hej dziewczyny ;) DONIA wygladalam Cie!! ja myslalam ze juz testowalas i II kreseczki.... a jesli to dopiero przed Toba to jakos mam przeczucie na Ciebie w tym cyklu.... nie wiem dlaczego.. jakos tak...
u mnie spokojnie... w srode były przytulanki... rewelacyjne... u nas najblizsze cykle zapowiadaja sie spokojnie... nawet testow nie kupuje.. jestesmy na etapie faszerowania M witaminami na poprawe jakosci nasienia. mysle ze poprawa bedzie za jakies4-6 miesiecy wiec wtedy zaczna sie na nowo starania.... a jak narazie spontan. trzymam kciuki za was dziewczyny
 
oj rasta dziekuję pięknie bardzo to miłe, ja ewentualne testowanko w niedzielę będę miała

mój M faszeruje się cynkiem i czasem podkrada mi folik i nie nosi obcisłych gatek, takie zalecenia dostaliśmy po badaniu armii dwa lata temu, mam nadzieję, że to Mu pomogło i przepowiednie rasty się sprawdzą ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry