• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po raz pierwszy :)

O rany Ael, to miałaś niezłe emocje zafundowane.
Idę sobie odgrzać kapustki, chociaż od wczoraj nie jem na noc hehe, ale czekam na mojego aż wróci z pępkowego i zastanawiam się jaki przyjdzie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Atan jeszcze ci nie gratulowałam więc GRATULACJE!!

Tak czytam o tych waszych facetach i ze swojego się śmieje ;-) bo mam to samo! Tyle że mój (CAŁE SZCZĘŚCIE) jeśli powiem ze chce gdzieś iść czy po prostu posiedzieć pogadać to zawsze schodzi i nie robi problemów :-)

Moja fasolka chyba ma się dobrze, skurcze zniknęły i czuję się świetnie. Jedynie rano jak zjem śniadanie troszkę mnie mdli i mam taki apetyt ze szok!! :szok: jak tak dalej pójdzie to będę wielka jak beczka. Staram się jeść racjonalnie ale weź i weź jak żołądek do kręgosłupa się przykleja z głodu po pół godziny od posiłku :-D Staram się zapychać lekkimi daniami jak sałatki, warzywa czy owoce.
Rodzice (moi i męża) szaleją z radości! Moja mama dzwoni codziennie i wypytuje o samopoczucie. Teść chucha i dmucha nade mną jak nad jajkiem i we wszystkim chce mi pomagać! Teściowa też prze szczęśliwa! A mąż troszkę jeszcze zagubiony w tej całej sytuacji,ale też bardzo się cieszy!

Przesyłam też dla was kochane fluidki!! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
I głowa do góry! Ja zaszłam prawie po roku starań! Nie wolno tracić nadziei! Fasolka przyjdzie wtedy kiedy sama uzna za stosowne!
 
Wy mi nic nie gadajcie bo się okaże, że z domu bym wychodzić nie mogła by mieć jakiś normalny dzień! Ja wiedziałam, że ten piękny dzień nie może być aż taki spokojny! Dziś nawet nikogo nie przyjęto ani na naszą patologię ani na położniczy oddział, ludzi mało, spokój, siedzę sama w pokoju, nie zwracałam na to uwagi, ekscytowałam się tą burzą a tu takie coś!! No ja kufaaa dziękuję, no wielkie dzięki Panie Wszechmogący!!

Boże jutro mła rodzina przyjeżdża i szykuje mi się pogawędka z ordynatorem na temat mojej ukrytej choroby...będzie kurna ciekawie.... Ja chyba nie mogę mieć normalnego życia prawda?
 
Atan jakie 2 krechy ? czy mnie coś znowu ominęło.? :dry: he he za fluidki bardzo dziękuję i łapię garściami :-)
Ael ale takie normalne życie to nudne jest lepiej jak się coś dzieje ;-)
 
Ostatnia edycja:
dobranoc pyscku i zgredku :-) tobie rowniez spokojnej milej owocnej nocy :-)
klari ominelo cie :-) zdjecie jest na stronie 2155 a jak zareagowalam na bete to po 15:30 nie wiem ktora to strona była :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry