Iwasku i Dagne ja wiem, ze nie braknie jedzenia... ale jak masz 5 kotletów z kurczaka i 5 schabowych każdy szybko złapie za te schabowe a ty już musisz jeść kurczaka... Okej zjem, ale mniejsza złość jest kiedy nie masz tego wyboru... U mnie na weselu były dwa dania na półmiskach i dwa na talerzach. No i nam (młodej parzę i drużbie) dali dania z grilla: kiełbaski, karkówka i dwa szaszłyki... Każdy z naszej 4 chciał szaszłyka... i co? Będziemy się bić? Nie no, ktoś ustępuje... ale dla mnie to głupie....
A co innego rodzinny obiad w domu, a co innego wesele na sto parę osób...