Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Hmmmm lekarz powiedział tylko, ze cuda się zdarzają. Szyjka macicy się skraca, a ze ma krwawienia to nie można założyć szewka, od niedzieli ogromne parcie. Mimo, ze dziecko żyje to organizm chce je wypchnąć, a wiadomo z czym to się wiąże. Nie dzwonię do niej, ona do nas też nie, umówiłyśmy się, ze jak poczuje potrzebę rozmowy to puści nam strzałkę, a my też nie chcemy się narzucać. Najgorsze jest to, ze nie wiadomo jak z nią rozmawiać. My jesteśmy takie kuleżanki we trzy ja się staram, Czarna ma problem, a Siwa trzyma się rewelacyjnie i też jest w 4 miesiącu - 17 tydzień. I tak nie wiadomo co powiedzieć, tym bardziej, ze czarna już nie myśli o sobie i tym co się dzieje, tylko o Siwej,z e ma się nie stresować i o mnie żeby się powiodło.zafasolkuje wiadomo coś jak twoja koleżanka i jej maleństwo?
Hmmmm lekarz powiedział tylko, ze cuda się zdarzają. Szyjka macicy się skraca, a ze ma krwawienia to nie można założyć szewka, od niedzieli ogromne parcie. Mimo, ze dziecko żyje to organizm chce je wypchnąć, a wiadomo z czym to się wiąże. Nie dzwonię do niej, ona do nas też nie, umówiłyśmy się, ze jak poczuje potrzebę rozmowy to puści nam strzałkę, a my też nie chcemy się narzucać. Najgorsze jest to, ze nie wiadomo jak z nią rozmawiać. My jesteśmy takie kuleżanki we trzy ja się staram, Czarna ma problem, a Siwa trzyma się rewelacyjnie i też jest w 4 miesiącu - 17 tydzień. I tak nie wiadomo co powiedzieć, tym bardziej, ze czarna już nie myśli o sobie i tym co się dzieje, tylko o Siwej,z e ma się nie stresować i o mnie żeby się powiodło.
Ona ma syna, ale w sumie to jej trzecia ciąża. Syna na szczęście utrzymała choć też były problemy. taki jej urok, zachodzi za pierwszym dotknięciem, ale nie może utrzymać natomiast jej siostra o pierwsze dziecko starała się 2 lata, a drugie 1,5 roku, ale jak zajdzie to później żadnych problemów nie ma.ech... ale to prawda cuda się zdarzają. Oby jej się udało.
witaj w naszym gronieHej!
Można do Was dołączyć?
Jestem szczęśliwą mężatką już prawie 11 miesięcy. No i tyle samo czasu staramy się o nasze pierwsze maleństwo. Jak dotąd bez efektów.:-(