reklama

Starania po raz pierwszy :)

a u mnie kochane okazalo sie, ze jednak to nie bylo plamienie, tylko @ mnie dopadl wczoraj:-( @ przyszedl 8dni przed czasem, choler.a! umowilam sie na wizyte u dobrego profesora w wwie i jakos znow sprobuje zaufac nowemu lekarzowi. moze on poradzi i wdrozy jakies nowe, dobre leczenie w koncu.
dzis ide po wyniki prolaktyny,tylko niestety pewnie beda one nie miarodajne, bo przeciez dzien po pobraniu krwi dostalam @. eh...jutro chyba jeszcze raz na pobranie musze isc, tym razem LH i FSH...moze chociaz te hormony beda w normie
mnie znów dzisiaj brzuch pobolewa i muli i latam do kibela sprawdzać, czy mnie krew nie zalewa
jak tak dalej pójdzie to mnie z nerwów zaleje
 
reklama
Krucha gratuluje!!! "Miałyśmy tu taki zastój, że czas najwyższy żeby fasolki się posypały jedna za drugą :-)

Lamia nie panikuj!!! ja też się strasznie bałam co mogę robić a czego nie ale uwierz mi, że z biegiem czasu wszystko weźmiesz na wyczucie... sama dojdziesz do tego ile możesz podnieść żeby nie było za dużo, wiadomo: najlepiej jak najmniej dźwigać ale czasami się nie da :/ jeżeli chodzi o te pierwsze badania to u mnie w laboratorium zapłaciłam około 80zł z tego co pamiętam ale miałam jeszcze na grupę krwi + przeciwciała a samo to badanie kosztowało 32zł ale dla pocieszenia to tylko te pierwsze są takie drogie bo jest ich dużo. Teraz za rutynową morfologię + mocz płacę 16 zł więc nie taki majątek.
 
Fifcia cudowne wieści :) bardzo się cieszę :0
Krucha gratulacje :) nadzieja dla nas, że i my zafasolkujemy
zafasolkuję jedno z drugim nie ma nic wspólnego :) możesz być vatowcem na rczyałcie i na kpir a to które jest korzystniejsze to zależy od tego jakie koszty będziesz ponosić w związku z twoją działalnością.

Kolega obrobiony pieniążki zarobione :) teraz jeszcze musi głupa rżnąć w skarbówce i zapłacić zaległy podatek z odsetkami
 
a jakie witaminy w I trym, brałyście bo mi kazał odstawic kwas foliowy i brać femibion natal 1

Ja brałam kwas foliowy do końca I trymestru a od II biorę witaminki falvit mama

A teraz ja trochę powariuje i poproszę o jakieś otrząśnięcie!!! Mój lekarz to typ, który nic nie mówi póki nie jest pewny w 100% i jednocześnie, żeby nie stresować pacjentki (z jednej strony dobrze, z grugiej źle). Więc na każdej wizycie przepisuję mi duphaston i nie mówi po co, ja tam nigdy nie pytałam ale mój mąż wczoraj zadał mu to pytanie i usłyszeliśmy: "żeby Pana chłopczyk dobrze się rozwijał". No ale jak wiem nie wszystkim to przepisuje bo moja bratowa też do niego chodzi i tego nie bierze. Poza tym od ost wizyty ciągle się pyta czy umówiłam się na badania połówkowe (a nie są chyba obowiązkowe - tak mi się przynajmniej wydaje). Sama w życiu bym o niczym nie pomyślała ale mój K zasiał we mnie pewną nutkę niepewności... że może coś tam podejrzewa... :-( co o tym myślicie????
 
zafasolkuje ciebie boli brzuch a mnie nie a i tak szaleje i co chwile biegam patrzec czy nie palmie czy @ sie nie zaczela:/ swiruje dziisaj:P
Ja niby zgodnie z 28 dniowym cyklem powinnam dostać @ 28 sierpnia, ale ostatnio dostałam 2 dni po odstawieniu luteiny, więc jak teraz będzie podobnie to dostanę @ 26. Tak czy siak nigdy mnie 5 dni przed @ brzuch nie bolał, a w tym cyklu organizm szlaje. A ja z obawy, ze wyjdę z plamami na tyłku co 30 minut latam do tualettt czy aby wszystko ok :-)

kurcze zapomniałam założyć łańcuszka i jakoś tak się dziwnie czuje, co chwile się za szyje łapie, jak bym miała tik nerwowy ;-)
 
reklama
Ale olewka... :(

Mag a na co Ty czekasz z tym testem????? :P przecież wg suwaczka to już następna owulacja lada chwila a Ty jeszcze nie wiesz czy fasolka u Ciebie zagościła czy nie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry